Jak kreować nową rzeczywistość kamienic na rynku deweloperskim?

#Miniakademik, „Wiszące ogrody”, „Słoneczne tarasy” to trzy niezwykłe inwestycje deweloperskie.
Każdy inny i każdy wykorzystuje potencjał architektoniczny i kulturowy Łodzi, wpisując się jednocześnie w prowadzone przez Łódź działania pod nazwą „#Miasto #kamienic”. Do Łodzi ściąga mnóstwo inwestorów, którzy chcą dobrze ulokować swój kapitał i mogą zarobić od 19% do 25 % w skali roku. Jak to zrobić? 

Continue reading

Interesują Cię inwestycje deweloperskie?

Branża deweloperska cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów z branży nieruchomości i nie tylko tych!!

Każdy kto zaczyna swoją przygodę z nieruchomościami bardzo często myśli o projektach deweloperskich. A jak udało się z zyskiem zrobić kilka flipów lub gotowców inwestycyjnych, w końcu przychodzi chrapka na bycie deweloperem.

Do tego nie trzeba papierka, który nada Ci tę funkcję. Ale bez odpowiedniej wiedzy, jak zarabiać na procesie deweloperskim, w jaki sposób zaprojektować formalnie działalność, jak zarządzać procesem inwestycyjnym, i współpracować z ekipą budowlaną, możesz polec.‼️

Kwestia najważniejsza – wybór działalności gospodarczej. Najbardziej odpowiednią formą prowadzenia takiej działalności jest spółka kapitałowa (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna) lub spółka osobowa w formie spółki komandytowej. Oczywiście najlepiej, aby komplementariuszem w takiej spółce była także spółka kapitałowa. Pamiętaj, że działalność gospodarcza z wpisem do CEIDG jest najgorszym, a wręcz nieodpowiednim wyborem do prowadzenia działalności deweloperskiej.‼️

Kolejna kwestia, zadbaj o finansowanie dla planowanych inwestycji. Z uwagi na niewielką atrakcyjność inwestycji realizowanych ze środków własnych, pozyskuj zewnętrznych inwestorów, wykorzystuj inne swoje spółki, które przynoszą Ci dochody. Dlaczego? Ponieważ dobra historia finansowa pozwoli Ci wykorzystać je do nowych inwestycji deweloperskich.

I bardzo ważne! Zgromadź odpowiedni know-how i ludzi. O rynku pierwotnym piszemy na łamach Strefy Nieruchomości.

Dziś polecam Ci artykuł „Ile można zarobić na pierwszej inwestycji deweloperskiej”, którego autor, przedsiębiorca, deweloper – Jarosław Gulewski wskazuje kluczowe kwestie:
„…Gdy zaczynamy pierwszy projekt deweloperski, musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, na które składa się: finansowanie inwestycji, rodzaj zabudowy, wybór odpowiedniej działki oraz jej lokalizacja.

Na co jeszcze zwracać uwagę
Przed rozpoczęciem inwestycji deweloperskich, koniecznie trzeba przeprowadzić analizę powodzenia inwestycji, biorąc pod uwagę lokalizację działki, cenę działek do mieszkań oraz popyt w danym rejonie. Nie bez znaczenia będzie zaangażowanie , wytrwałość i skuteczny proces zarządzania inwestycją.
Ale to co jest najważniejsze to zysk.
Na początku warto realizować domy jednorodzinne w zabudowie szeregowej, ale z czasem największy zysk można osiągnąć przy budowie budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, tak aby wyszło 8 mieszkań po 60 mkw. Ile możemy zarobić?
Według Jarosława Gulewskiego dużo.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj Strefę Nieruchomości‼️

Pełny artykuł Jarosława Gulewskiego, przeczytasz w 3. numerze Strefy, którą możesz nabyć na naszej stronie lub w sklepie rentiera: https://skleprentiera.pl/…/STREFA-NIERUCHOMOSCI-NR-3-Ma…/529

Niezwykła para inwestorów, która uzupełnia się doskonale w życiu prywatnym i zawodowym.

W rolach głównych Magda Metrycka i Dariusz Donat.

Mogli kupić kawiarnię albo założyć nową markę odzieżową, a wybrali nieruchomości. I jak na tym wyszli? Doskonale.
Nie dość, że robią to co lubią, to czują się wolni i spełnieni. W przerwie pomiędzy kolejnymi inwestycjami podróżują i zwiedzają świat. To jest właśnie wolność finansowa‼️

Magda i Darek szukając nowych możliwości, pewnego dnia trafili w sieci na film YT, w którym Wojciech Orzechowski opowiadał o swojej strategii inwestowania w nieruchomości. Temat tak ich wciągnął, że wpierw sięgnęli po książki Kiyosakiego i Sławka Muturi. Ale to było za mało. Przyszli na Warsztaty Inwestowania w Nieruchomości i tak się zaczęła ich przygoda z nieruchomościami.

Dziś są wytrawnymi inwestorami, choć sami tak się nie określają. Skromni na maksa, mówią że prowadzą biznes oparty na nieruchomościach.
Mają na koncie kilkanaście flipów, robią gotowce inwestycyjne i pozyskują kapitał na kolejne projekty.

W inwestowaniu w nieruchomości kierują się maksymą:
„To nie duży zjada małego, ale szybki wolnego”‼️

I faktycznie, decyzje podejmują błyskawicznie, korzystają z możliwości, które dają niemal natychmiastową możliwość reakcji na ofertę, np. korzystając z portali typu Moniter.pl.
A pomiędzy kolejnymi projektami podróżują. Zwiedzili już kilkadziesiąt krajów i ciągle nie mają dość. Jak sami mówią podróże kształtują ich charakter, ale i pozwalają im na poznawanie samego siebie w ekstremalnych sytuacjach.

Wywiad z Magdą i Darkiem, który przeprowadziła cudowna dziennikarka Aleksandra Zalewska – Stankiewicz – możecie przeczytać w 3. numerze Strefy Nieruchomości. 3. numer do kupienia na naszej stronie oraz w sklepie rentiera: https://skleprentiera.pl/…/STREFA-NIERUCHOMOSCI-NR-3-Ma…/529

Chcesz inwestować w mieszkania na wynajem?

Nie wiesz, czy w centrum, czy na obrzeżach miast?

To mała podpowiedź! Rośnie popyt na mieszkania na peryferiach miast! Czy wiesz dlaczego?

Ponieważ dla klienta najważniejsza jest cena.
Dla przykładu cena za mkw. mieszkania w warszawskim Śródmieściu, Żoliborzu lub Woli potrafi być dwukrotnie wyższa niż na Białołęce.

A pamiętaj o tym, że najemcy niekoniecznie są skłonni płacić dwa razy więcej za lokal w centrum. Oczywiście nie będzie to zawsze regułą. W Gdańsku czy Toruniu o wiele trudniej będzie znaleźć lokatora do mieszkania na peryferiach niż np. w Warszawie. Choć np. w Łodzi peryferia miasta i odległe dzielnice takie jak Teofilów czy Janów cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem.

Inwestycja w mieszkania na obrzeżach z reguły jest bardziej rentowna niż w lokale w centrum, gdzie ceny są wyjątkowo wysokie.

Ale pamiętaj każda miejscowość rządzi się swoimi prawami i to, co może sprawdzać się w stolicy, nie musi mieć przełożenia w innych miastach.

Współpraca z pośrednikiem – jak ułożyć korzystną relację, aby każda ze stron była zadowolona?

Pośrednicy w obrocie nieruchomościami nie cieszą się zaufaniem klientów, którzy traktują taką współpracę jako zło konieczne. A przecież tak nie musi być!

Podczas 5. edycji Maratonu Natalia Drysiak – opowiedziała o różnych strategiach współpracy z agencją nieruchomości, ale i o możliwości zarabiania również na prowizji od sprzedaży swoich flipów. Pokazała, że pośrednik może ułatwić nam życie zarówno podczas sprzedaży nieruchomości, jak i zakupu. Może też być doskonałym dostawcą perełek.

Co zyskamy współpracując z pośrednikiem?
Po pierwsze oszczędność czasu oraz sprecyzowaną wiedzę. Zamiast samemu przeglądać liczne, często nieaktualne oferty, otrzymamy od niego listę propozycji dopasowanych do naszych preferencji. Pośrednik z doświadczeniem będzie wiedział, w jakiej dzielnicy chcemy kupić mieszkanie, w jakim metrażu, jakie są jego ceny ofertowe, a jakie transakcyjne, czyli do jakiej faktycznie ceny możemy ewentualnie negocjować.

Tylko jak to zrobić?
Zaczynamy w Strefie Nieruchomości cykl – współpraca z pośrednikiem.

Temat roli pośrednika i budowania dobrych relacji będzie dla Was opisywała Natalia Drysiak – trenerka sprzedaży i budowania zespołów sprzedaży nieruchomości, licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami, członek Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami WSPON, szkoleniowiec z technik sprzedaży nieruchomości i negocjacji oraz nawiązywania relacji pośrednik-klient, związana z branżą rozwoju osobistego.

Czy warto kupić mieszkanie u dewelopera?

Inwestując w nieruchomości, kuszące bywa zainwestowanie na rynku pierwotnym.

Ceny na pierwotnym rynku są jednak dużo wyższe niż na wtórnym. Do tego dochodzi czas oczekiwania na mieszkanie.

Zastanawiamy się wtedy, czy nasz kapitał nie będzie zbyt długo zamrożony. Długi czas oczekiwania na mieszkanie na rynku pierwotnym może zniechęcać. A gdybyśmy nie musieli czekać? A cena mieszkania na rynku pierwotnym byłaby zbliżona do wtórnego?

Ile zainwestować i co z ratą kredytu?
Wchodząc na rynek wtóry z kredytem hipotecznym można zrobić to w systemie 10/90. Czyli 10 % wkładu własnego przy podpisaniu umowy z deweloperem, a pozostałe 90 %, które zaciągnęliśmy z kredytu przed odbiorem mieszkania. W ten sposób możemy zmniejszyć koszty kredytu i odsetki miesięcznych opłat.
A najlepiej tak zaplanować cały proces inwestycyjny, aby nie czekać na naszą inwestycję, a kupić mieszkanie, które już czeka do odbioru. Jest to absolutnie możliwe. Do tego można kupując w zespole kilku lub kilkunastu osób, kupić mieszkania w bardzo dobrej cenie. Wtedy nie tracimy czasu, nie mrozimy gotówki. Możemy przekształcić mieszkanie w gotowca inwestycyjnego. Pomysłów jest wiele.

A co z ceną mieszkań na rynku pierwotnym?
Faktem jest, że ceny są wyższe niż na rynku wtórnym, choć nie zawsze. Ale, to co kluczowe, odchodzi nam gruntowny remont w zakresie elektryki, hydrauliki, wymiany okien, grzejników, prostowania ścian. To już mamy w cenie. Do tego dochodzi jeszcze 5-letnia rękojmia, która obowiązuje od dnia, w którym mieszkanie zostanie nam przekazane protokołem zdawczo-odbiorczym przez dewelopera. A zatem możemy skorzystać i dochodzić swych praw, gdy znajdziemy wady w naszej nieruchomości.
Stawiając sobie pytanie: rynek pierwotny czy wtórny? Amatorów rynku pierwotnego nie brakuje. Ten segment cieszy się nieporównywalnie większym powodzeniem kupujących aniżeli rynek mieszkań używanych, z racji na kilka czynników.

Argumentem przeważającym o zakupie z rynku pierwotnego jest właśnie jego „nowość”, dodatkowo kuszący jest pięcioletni okres rękojmi. Do tego dochodzi zakup inwestycji zaprojektowanej wg. najnowszych trendów, najczęściej w bardzo atrakcyjnej formie architektonicznej. Nie bez znaczenia jest funkcjonalność nowych mieszkań, starannie zaprojektowanych i zaaranżowanych wraz z najbliższym otoczeniem, posiadających garaże podziemne, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, czy wreszcie najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne służące komfortowi zamieszkiwania i temu co najważniejsze – bezpieczeństwu lokatorów.

O rynku pierwotnym i zakupie mieszkań piszemy na łamach Strefy Nieruchomości. Zapraszamy do dzielenia się swoją wiedzą deweloperów, inwestorów oraz praktyków rynku.
Swój cykl artykułów na łamach naszego czasopisma będą mieli m.in. Maciej Welman oraz Patryk Sołtysiak.

Ich tekst: „Rynek pierwotny oczami inwestora” możecie przeczytać w 3. numerze Strefy Nieruchomości, dostępnej na naszej stronie, w sieci Empik oraz w Sklepie Rentiera.

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach‼️

Do 4. numeru Strefy Nieruchomości zaproszenie na wywiad przyjął nietuzinkowy inwestor, który na oglądanie nieruchomości wozi swoich klientów rolls- royce’em.

Piotr Droński – właściciel Baszta Nieruchomości, mecenas kultury, inwestor w nieruchomości premium w Polsce, ale i w Dubaju, na Seszelach czy Zanzibarze.

Sam mówi o sobie, że „życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach”.
A gdy zapytaliśmy, co na nim robi wrażenie, odpowiedział z rozbrajającym uśmiechem:
– Piękno samo w sobie, empatia ludzi, niebanalna elegancja, uroda rzeczy, miejsc, które oglądam. Uśmiech dziecka, wschód słońca na Zanzibarze, gdzie często przebywam, gdzie jest mój dom i praca.
A o rajskim Zanzibarze mówi, że
– To wyspa, gdzie niemal zawsze świeci słońce, strzeliste palmy kołyszą się na wietrze, a powiew oceanu odurza zapachem. Słodkie chwile na leżaku w cieniu palm? Czemu nie. Lubię siadać na tarasie z filiżanką kawy, upajać się widokiem oceanu, bezchmurnego nieba, bezkresnych białych plaż. Ale lubię też patrzeć na padający na lustro wody deszcz. Tu spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi. Tu pracując odpoczywam, analizuję nowe pomysły, stąd czerpię siłę i energię do działania. Tu chce mi się żyć…

Pełny wywiad przeczytacie w 4 numerze Strefy Nieruchomości, do nabycia w sieci Empik oraz w sklepie rentiera.

Uśmiech nie schodzi z twarzy

Wyspy Południowego Pacyfiku urzekają wonią tropikalnej i rajskiej zieleni oraz atmosferą ciepła i gościnności.

Sławek Muturi tylko dla Strefy Nieruchomości przygotował niezwykłą fotorelację ze swojej kolejnej podróży, tym razem z wysp Południowego Pacyfiku.

Wszędzie są piękne plaże i zatoki, a na atolach często się jedzie lub idzie drogą i po jednej stronie widzi ocean, a po drugiej wody laguny. Dookoła widać tylko malownicze palmy i drzewa kwitnące pięknymi i pachnącymi kwiatami. Czas tam płynie zdecydowanie wolniej i mniej stresowo. Sławek postanowił dla Nas zatrzymać w swoim kadrze chwile, które jego poruszyły do głębi. Ale to trzeba powiedzieć: Wyspy Południowego Pacyfiku są po prostu rajskie!

A pełna foto-relacja z przecudnymi zdjęciami Sławka Muturi w 4. numerze Strefy Nieruchomości, dostępna w sieci Empik oraz na stronie www.skleprentiera.pl

W najnowszym 4. Numerze Strefy nieruchomości dużo o podróżach. Ale wiecie dlaczego?
Ponieważ inwestować w nieruchomości można albo po to, by zapewnić sobie dodatkowe źródło przychodu, albo po to, by osiągnąć wolność finansową i cieszyć się życiem np. poprzez podróżowanie.