Invest Cuffs Poznań 2026


5-6 października 2026 roku odbędzie się pierwsza edycja Poznańskich Cuffsów – Festiwalu Finansów Osobistych. Strefa Nieruchomości® objęła patronatem medialnym to wydarzenie.
To nowa odsłona Invest Cuffs – tym razem w formule festiwalowej, otwartej na jeszcze szersze grono odbiorców niż dotychczasowe konferencje. I edycja odbędzie się w siedzibie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Strefa Nieruchomości® – Magazyn Inwestora Patronem Festiwalu Finansów Osobistych Invest Cuffs! 

5-6 października 2026 roku Międzynarodowe Targi Poznańskie staną się na dwa dni centrum spotkań wokół finansów osobistych w Polsce. Invest Cuffs, znane dotąd jako jedna z czołowych konferencji inwestorskich w kraju, wchodzi w nową, festiwalową odsłonę – jeszcze szerszą i otwartą na jeszcze więcej osób pragnących świadomie zarządzać swoimi finansami, niezależnie od tego, czy inwestują, czy dopiero rozpoczynają przygodę z inwestowaniem. 

Podróż, nie zbiór paneli 

To, co wyróżnia tegoroczną edycję na tle klasycznych konferencji branżowych, to sposób skonstruowania programu. Zamiast przypadkowego zestawu wykładów festiwal będzie składał się z trasy jedenastu tematycznych przystanków, które prowadzą uczestnika krok po kroku przez zagadnienia finansów osobistych. 

Podróż rozpoczyna się od szerokiej perspektywy makroekonomii i geopolityki (Wielki Obraz), pozwalającej zrozumieć kontekst, w jakim podejmujemy decyzje finansowe. Następnie program przechodzi do zagadnień bardziej osobistych – Money Mindset poświęcony jest psychologii pieniądza, a więc temu, co naprawdę kryje się za naszymi, często nieracjonalnymi, wyborami finansowymi. Kolejne przystanki mają już bardziej praktyczny charakter: budowa portfela, pierwsze inwestycje oraz Strefa Giełdowa & ETF Day – dla tych, którzy chcą wejść na rynek świadomie. 

Program uzupełnia Fintech & Cyber, poświęcony bezpieczeństwu finansowemu, które dziś jest równie istotne co dywersyfikacja portfela, a także zamykające trasę Tarcza Majątkowa oraz Inwestycje w Zdrowie – bo, jak podkreślają organizatorzy, prawdziwe bezpieczeństwo finansowe obejmuje coś więcej niż stan konta maklerskiego. 

Dwie ścieżki tematyczne 

Równolegle do programu głównego poprowadzone zostaną dwie ścieżki tematyczne:
– Under26 – przestrzeń dla młodego pokolenia, osób chcących zadbać o bezpieczeństwo finansowe i stawiających pierwsze kroki na rynku, 

– Women Invest – budująca społeczność kobiet świadomie zarządzających swoimi finansami. 

Nie zabraknie też warsztatów dla uczniów i studentów, poprowadzonych przez Fundację Trampki na Giełdzie. To ważny element programu – w świat finansów warto wchodzić jak najwcześniej, ponieważ podstawy bezpieczeństwa finansowego dobrze jest budować już od najmłodszych lat. 

Trasa przez finanse osobiste 

Dwa dni festiwalu to nie tylko scena i mikrofon. To również targi branżowe, umożliwiające bezpośrednie rozmowy z przedstawicielami domów maklerskich, TFI, spółek giełdowych, funduszy inwestycyjnych i fintechów, a także uroczysta Gala kończąca wydarzenie. Dla wielu uczestników równie ważne jak sama scena są kuluarowe rozmowy – okazja, by zamienić kilka zdań z analitykiem, założycielem fintechu czy twórcą finansowym, którego na co dzień ogląda się jedynie na ekranie. 

Dlaczego warto się wybrać 

Invest Cuffs od lat kojarzone jest z solidną dawką wiedzy przekazywanej wprost przez praktyków rynku kapitałowego. Tegoroczna, festiwalowa formuła idzie o krok dalej, pokazując, że finanse osobiste to nie wyłącznie rachunek oszczędnościowy, lecz także nawyki, relacja z pieniądzem i decyzje wpływające na całe życie, nie tylko na portfel inwestycyjny. 

Kiedy: 5-6 października 2026 r. 

Gdzie: Międzynarodowe Targi Poznańskie 
Rejestracja oraz szczegółowe informacje o programie dostępne są na stronie: https://investcuffs.pl/

Do zobaczenia w Poznaniu!

Inwestują w związek i w nieruchomości – Strefa Nieruchomości

[betteroffer]

Inwestują w związek i w nieruchomości

Gdzie Darek nie może, tam Magdę pośle. I odwrotnie. Ona jest odpowiedzialna za remonty i aranżacje, on – za kontakty z klientami. Team Magda Metrycka i Dariusz Donat od kilku lat sprawdza się w życiu, a od trzech lat również w inwestowaniu w nieruchomości. Uwielbiają co jakiś czas wyjechać z Kielc na drugi koniec świata. W końcu mają na to czas i pieniądze.

Rozmawiała: Aleksandra Zalewska-Stankiewicz

[/betteroffer]

[betterpay amount=”1.00″ button=”http://www.strefanieruchomosci.info/wp-content/uploads/2019/01/kup-teraz.png” validity=”0″ validity_unit=”d” ids=””]

Inwestują w związek i w nieruchomości

Gdzie Darek nie może, tam Magdę pośle. I odwrotnie. Ona jest odpowiedzialna za remonty i aranżacje, on – za kontakty z klientami. Team Magda Metrycka i Dariusz Donat od kilku lat sprawdza się w życiu, a od trzech lat również w inwestowaniu w nieruchomości. Uwielbiają co jakiś czas wyjechać z Kielc na drugi koniec świata. W końcu mają na to czas i pieniądze.

Rozmawiała: Aleksandra Zalewska-Stankiewicz

Pracowaliście przez wiele lat w korporacjach. Jak to jest nagle zmienić swoje życie o 180 stopni i zacząć przygodę z nieruchomościami?

Dariusz: W korporacji przepracowałem 20 lat. To jest miejsce, w którym można się dużo nauczyć, ale z czasem staje się złotą klatką. Dobrze płaci, ale dużo wymaga. W pewnym momencie moje myśli skupiły się na tym, co będę robił za kilka lat, gdy w korporacji pracował już nie będę. Chcieliśmy znaleźć zajęcie, dzięki któremu nie będziemy musieli martwić się o przyszłość.

Magda: Ja z korporacją związałam się na 10 lat. Obudziło się we mnie takie myślenie, że ludzie tam przychodzą i odchodzą. Niby mamy poczucie bezpieczeństwa, ale jest ono złudne, ponieważ praca w korporacji nie będzie trwać wiecznie. A my mieliśmy dużo planów – podróże, spełnianie pasji. Chcieliśmy znaleźć na nie czas i pieniądze na ich realizację.

 

Mogliście kupić kawiarnię albo założyć nową markę odzieżową, a wybraliście nieruchomości. Dlaczego?

Dariusz: Szukając nowych możliwości, pewnego dnia trafiliśmy w sieci na filmiki Wojtka Orzechowskiego. Temat nieruchomości bardzo nas zainteresował. Jednocześnie sięgnęliśmy po klasykę, czyli książki Kiyosakiego i Sławka Muturiego. Jednak to Wojtek Orzechowski wydawał się kimś bliższym, do kogo można się zwrócić.

Magda: Na początku Dariusz zrezygnował z etatu, ale ja wciąż pracowałam, by nie konsumować całości zysków. W ten sposób zapewniliśmy sobie bezpieczne przejście. Na starcie nie można postawić wszystkiego na jedną kartę.

 

Jakie doświadczenia wynieśliście z zakupu pierwszego mieszkania?

Dariusz: Po ukończeniu warsztatów WIWN®, wspólnie z Wojtkiem Orzechowskim zrobiliśmy badanie rynku. Nie od razu udało nam się znaleźć wzorcową nieruchomość. Nasz cel był taki, aby przejść cały proces inwestycyjny krok po kroku i aby dochód uzyskany z transakcji pokrył nam koszt warsztatów i remontu. Po miesiącu kupiliśmy w kredycie pierwsze mieszkanie o powierzchni 57 mkw. Po krótkim czasie pojawiła się kolejna okazja cenowa.

Magda: Nie mieliśmy pieniędzy, ale jak jest dobry biznes do zrobienia, to pieniądze nie są problemem. Postanowiliśmy zapożyczyć się u rodziny i kupiliśmy drugie mieszkanie. Dziś, patrząc z perspektywy, możemy ocenić, że to nie było zbyt rozważne posunięcie jak na początek. Teraz potrafimy prowadzić cztery inwestycje w tym samym momencie, ale kiedy człowiek nie ma tego doświadczenia, istnieje spore ryzyko. Mimo tego szaleństwa pierwsze mieszanie sprzedaliśmy zaledwie dwa tygodnie od momentu zakończenia remontu, za dużo większą kwotę, niż sobie założyliśmy. To dało nam zastrzyk energii do działania i trochę pewności siebie.

 

Jak udało się przeprowadzić dwa remonty naraz? Ekipa remontowa to koszmar prawie każdego inwestora. Jak było u Was z wyborem wykonawców?

Magda: Mieszkanie kupiliśmy na koniec wakacji, remont trwał trzy miesiące. Idąc za radą Wojtka, przeprowadziliśmy casting. Daliśmy ogłoszenie, że poszukujemy ekipy. Wpłynęło kilkanaście ofert, rozstrzał cenowy był bardzo duży. Odrzuciliśmy skrajne oferty, najtańszą i najdroższą. Wybraliśmy te najbardziej optymalne i postanowiliśmy zatrudnić dwie niezależne ekipy.

Dariusz: To była dla nas ważna, ale bolesna lekcja. Podczas remontów uczyliśmy się technicznych rzeczy. Wojciech Orzechowski odwiedził nas, gdy panowie kończyli montaż instalacji hydraulicznej. Okazało się, że zrobili to fatalnie. Musieliśmy pożegnać się z ekipą, która prowadziła remont pierwszego mieszkania. Z ekipą z mieszkania numer dwa współpracujemy do dziś.

 

Na co zwracać zatem uwagę podczas wyboru ekipy?

Dariusz: Przede wszystkim trzeba ją zweryfikować. My tego nie zrobiliśmy, nie popytaliśmy o rekomendacje. Nie sprawdziliśmy w ewidencji działalności gospodarczej, że ta firma zarejestrowała się zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem remontu w naszym mieszkaniu.

Magda: Dziś wiemy też, że wszystkie zakupy trzeba planować wcześniej, aby remonty się nie rozwlekały. Drzwi, ościeżnic czy parapetów nie kupimy z dnia na dzień. Jeśli wszystko sobie dokładnie przemyślimy, czas trwania remontu będzie krótszy, a tym samym krócej będziemy płacić za czynsz czy ratę kredytową.

 

A co z tzw. perełką rynkową? Jak szukać takiego mieszkania? Czy to prawda, że trzeba mieć nosa do inwestycji?

Magda: Drugie mieszkanie było właśnie taką perełką. Miało 47 mkw., znajdowało się na czwartym piętrze, w bloku bez windy, w Czarnowie – dzielnicy w Kielcach, która nie ma najlepszej sławy. Ale intuicja podpowiedziała nam, że warto zainwestować.

Dariusz: Warto znaleźć niszę dla siebie. Kiedy robiliśmy analizę rynku okazało się, że w mieście są inni inwestorzy, ale nikt nie ma mieszkań na wysoki standard.
Postanowiliśmy wypełnić tę lukę i grać na innym boisku niż pozostali. Dziś mamy już swoich naśladowców. W ślad za nami inni także zaczęli podnosić jakość i przywiązywać większą wagę do dbałości o detale i home staging.

Magda: Mamy takie ulubione hasło: „To nie duży zjada małego, ale szybki wolnego”. Korzystamy z możliwości, które dają niemal natychmiastową możliwość reakcji na ofertę, jak np. portal Moniter.pl (dopisek redakcji: jest nowy serwis wyszukujący perełki: www.perełki.pl). Dzisiaj są takie czasy, że decyzję trzeba podejmować błyskawicznie.

 

Czy uważacie, że udział w warsztatach WIWN® wpłynął na Wasze życie?

Magda: Gdyby nie obecność Wojtka Orzechowskiego, na pewno nie zaszlibyśmy tak daleko. Mnie przerażał każdy etap, że nie znajdziemy mieszkania, że wybierzemy niewłaściwe, że nie dostaniemy kredytu i że remont się nie uda. Wojtek pokazuje, że to wszystko jest możliwe dla każdego.

Dariusz: Oprócz tego, że warsztaty dały nam elementarną wiedzę od postaw, pokazały nam inne spojrzenie na biznes. Zakładając działalność gospodarczą, musieliśmy zacząć myśleć jak przedsiębiorcy.

Magda: Traktujemy warsztaty WIWN® nie tyle jak lekcję inwestowania w nieruchomości, ale raczej jak lekcję otwarcia głowy na inne możliwości. Pokazały nam, że można inaczej zarządzać swoim życiem. Dziś mamy czas nie tylko na pracę, ale i na swoje pasje, podróże. Poza tym nawiązaliśmy mnóstwo fantastycznych znajomości. Jesteśmy liderami regionalnymi WIWN® w rejonie świętokrzyskim. Wspieramy innych uczestników warsztatów.

 

Pomówmy o Waszych pasjach podróżniczych.

Dariusz: Jeśli chodzi o podróże, to zwiedziłem już kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach. Mówi się, że podróże kształcą, to prawda. Najbardziej charakter. Wspiąłem się także na kilka czterotysięczników w Alpach, a po każdym z nich mówiłem, że to ostatni raz. To wciąga. Z Magdą w podróży także przeżyliśmy już wiele, a nic tak nie pozwala poznać drugiego człowieka, jak różne przeżycia. Może właśnie dlatego tworzymy taką zgraną parę w życiu. Dla Magdy na pewno ekstremalne było nasze wspólne wejście na najwyższy szczyt Maroka i Afryki Północnej, Jebel Toubkal – 4167 m. Dała radę, a ja byłem z niej bardzo dumny.

Magda: Cudze chwalicie, swego nie znacie.
Z uwagi na podróże zagraniczne mało znamy Polskę i w wielu pasmach górskich jeszcze nie byliśmy. Rozpoczęliśmy więc projekt Korony Gór Polskich, czyli zdobycia najwyższego szczytu, każdego
z dwudziestu ośmiu pasm górskich naszego kraju. Z uwagi na inne liczne obowiązki, potrwa to pewnie kilka lat, ale przecież nigdzie się nie spieszymy.

 

A jakie projekty inwestycyjne teraz realizujecie?

Dariusz: Dziś możemy stwierdzić, że na flipowaniu się znamy. Mamy na koncie kilkanaście transakcji. Ale nie nazywamy siebie inwestorami. Po prostu prowadzimy biznes oparty na nieruchomościach. Robimy flipy i pozyskujemy kapitał na kolejne projekty. Aktualnie przygotowaliśmy dwa mieszkania na wynajem na pokoje, tzw. gotowce inwestycyjne. Rynek jest chłonny. Pomimo nieco wyższych cen, wszystkie pokoje wynajęły się w dwa dni. Pokazaliśmy, że na wynajmie w Kielcach można zarobić więcej, oferując jednocześnie wyższą jakość.

Magda: Weszliśmy również w zarządzanie najmem. A teraz przygotowujemy się do pierwszego projektu deweloperskiego. Wiemy o tym, że nie da się robić wszystkiego naraz. I nie chcemy tak pracować. Sprawdzamy możliwości, wciąż uczymy się tego rynku.

 

Wasze marzenia i plany na przyszłość?

Dariusz: Od czasu uczestnictwa w warsztatach WIWN® nie mamy marzeń, raczej cele. Ponieważ nasze marzenia od razu przekształcamy w plany i staramy
się je realizować.

Magda: Szewc bez butów chodzi. Nadal mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu. Chcemy wybudować własny dom. I nadal podróżować. Za kilka dni lecimy do Lizbony.

[/betterpay]