Agnieszka Marciniak-Kostrzewa na Impact’25 o tym, co tworzy wartość inwestycji w nieruchomości

Pochodzi z Poznania, a swoją drogę zawodową na Półwyspie Iberyjskim rozpoczęła w 1995 r. Najpierw zajmowała się nieruchomościami turystycznymi, a następnie została pośredniczką w sprzedaży domów i apartamentów. Od ponad 18 lat prowadzi Agnes Inversiones – największe, najstarsze i najbardziej rozpoznawalne polskie biuro nieruchomości na wybrzeżu słońca – Costa del Sol. Podczas Impact’25 opowiadała, jak ogromne znaczenie ma dywersyfikacja geograficzna majątku i co jest kluczowe przy inwestowaniu w nieruchomości.

Polacy z kolejnym rekordem w Hiszpanii

Dyskusja na Impact’25 o inwestowaniu w strategiczne aktywa zbiegła się z publikacją najnowszych danych z hiszpańskiego rynku. Według Registradores de España, tylko od stycznia do marca 2025 r. Polacy nabyli prawie 1 000 apartamentów i domów w Hiszpanii, czyli o blisko 25% więcej niż podczas analogicznego okresu 2024 r. – W ciągu nieco ponad 4 lat, czyli od początku 2021 r., liczba nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim zakupionych przez naszych rodaków osiągnęła już prawie 12,5 tysiąca – komentuje Agnieszka Marciniak-Kostrzewa. Było ich dokładnie 12 447, a w latach 2021-24 każdy z rocznych wyników był kolejnym rekordem.

Pozycję lidera spośród wszystkich 17 wspólnot autonomicznych w Hiszpanii utrzymuje Andaluzja – z niemal 20% zakupów nieruchomości w całym kraju. 998 z nich dokonali Polacy – z udziałem w rynku na poziomie 3,9%, co dało im 9. miejsce w rankingu zagranicznych nabywców. Nasi rodacy coraz częściej wybierają Półwysep Iberyjski nie tylko na dom wakacyjny, ale jako docelowe miejsce zamieszkania – również na Costa del Sol. To położony w Andaluzji kosmopolityczny region o wyjątkowym klimacie, który słynie z gry w golfa – stąd przydomek Costa del Golf.

Na Impact’25 o inwestowaniu w nieruchomości

Podczas Impact’25 – największego i najbardziej prestiżowego wydarzenia biznesowego w Polsce – Agnieszka Marciniak-Kostrzewa uczestniczyła w dyskusji „Od miast po metale szlachetne – jak inwestujemy w świecie cyfrowej transformacji”, omawiając między innymi, czy atrakcyjność nieruchomości to dziś bardziej kwestia adresu, czy też infrastruktury technologicznej i energetycznej. W dobie cyfrowej transformacji oraz niemal powszechnego inwestowania w aktywa wirtualne – kryptowaluty czy AI – nieruchomości w topowych lokalizacjach nadal stanowią najlepszą inwestycję, aby utrzymać wartość i ją zwiększać. Dlatego należą do każdego portfela, a przy tym pozwalają zdywersyfikować geograficznie majątek w niepewnym okresie wojny w Ukrainie.

– Żyjemy w czasach dynamicznych przemian – technologicznych, geopolitycznych i klimatycznych. Inwestowanie stało się nie tylko poszukiwaniem zysków, ale również sposobem na budowanie poczucia bezpieczeństwa. Costa del Sol to przykład inwestycji łączącej właśnie bezpieczeństwo, funkcjonalność oraz potencjał zysku. Stabilność rynku, ogromne zainteresowanie turystyczne czy klimat z ponad 300 słonecznymi dniami w roku, czynią ten region jednym z najatrakcyjniejszych w Europie. Nieruchomość w takiej lokalizacji nie tylko zachowuje wartość. Ona ją po prostu tworzy – mówi Agnieszka Marciniak-Kostrzewa. Wiele z nowych inwestycji, także w tym regionie, projektuje się jako „nearly zero-energy buildings” – z własnymi panelami PV, magazynami energii czy systemami rekuperacji i chłodzenia pasywnego. Z punktu widzenia inwestorów, takie nieruchomości dodatkowo zyskują, gdyż dzięki podwyższonemu standardowi osiągają wyższe stawki wynajmu i zapewniają niższe koszty utrzymania.

Kupowanie adresu do eksmisji? Brzmi jak szara strefa – ale czy to na pewno nielegalne?

W tym odcinku rozmawiamy z Michałem Łukaszewskim, który zawodowo pomaga właścicielom mieszkań zabezpieczać się przed problematycznymi najemcami.


📍 Jak działa “kupiony” adres do najmu okazjonalnego?
📍 Czy można go potem wycofać?
📍 Ile kosztuje cała procedura – i co na to prawo?

👉 Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak chronić swój lokal i przyspieszyć eksmisję – ten materiał jest dla Ciebie.

Zobacz całość: TUTAJ

Kupujesz działkę? Tego NIE rób!

W tym wywiadzie Paweł Jędrzejewski i Tomasz Mosiołek z firmy MOiJE zdradzają:
✅ jak wyszukują grunty z potencjałem,
✅ jak zwiększają ich wartość o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent,
✅ jak drogo sprzedać działkę,
✅ i na co uważać, by nie wtopić pieniędzy w „atrakcyjną działkę”, która tylko tak wygląda na pierwszy rzut oka.

To nie magia, to Land Development – sztuka przekształcania zwykłych działek w inwestycyjne perełki.

💡 Dowiesz się:
– jak analizować działki przed zakupem
– jakie pytania zadawać Land Developerowi
– co to jest „land staging”
– jak przygotować działkę do sprzedaży, żeby ją sprzedać drogo

Ten wywiad to mapa drogowa dla inwestorów, którzy chcą kupować grunty z głową i zarabiać na nich mądrze.

Zobacz całość: TUTAJ

Większość z nas nie powinna zakładać firm ❌ Oto dlaczego

WŁASNY BIZNES? ODPUŚĆ SOBIE, jeśli nie masz tych cech.

Nie każdy musi mieć własną firmę i to jest całkowicie normalne. Tak jak nie każdy musi być lekarzem, prawnikiem, astronautą.

W tej rozmowie mówimy wprost: nie każdy nadaje się na przedsiębiorcę – i to jest OK. Poruszamy temat pracy na etacie, fałszywych wyobrażeń o prowadzeniu firmy, cech osobowości potrzebnych do osiągnięcia sukcesu i pułapek, które czekają na osoby chcące wejść do świata biznesu.

Zastanawiasz się, czy zakładać firmę? A może masz już swoją działalność i chcesz wiedzieć, jak nie popełniać błędów? Ten film to kopalnia wiedzy o tym, jak wygląda prowadzenie biznesu od kuchni – bez ściemy, z doświadczeń ludzi, którzy zarobili na tym olbrzymie pieniądze.

Poruszamy takie tematy jak:
✅Czy warto pracować na etacie przed własną firmą?
✅Jakie cechy i umiejętności są kluczowe w biznesie?
✅Kiedy lepiej nie zakładać działalności?
✅Jakie są największe mity o przedsiębiorczości?
✅Trendy biznesowe 2025, AI i przydatne aplikacje
✅Jak zarządzać czasem, stresem i relacjami w firmie

Obejrzyj cały wywiad: TUTAJ

Bez czego nie wyobraża sobie życia Sławek Muturi?

Sławek Muturi na szczyt wolności finansowej zaczął się wspinać, mając w portfelu zaledwie 22 dolary. Systematycznie odkładał oszczędności, aby w 1998 roku za 87 tysięcy złotych kupić pierwszą kawalerkę na wynajem. Z czasem zaczął inwestować w kolejne mieszkania. Z pracy na etacie zrezygnował w 2009 roku i jako 43-latek został reniterem. Prezes spółki Mzuri, której misją jest wspieranie wolności finansowej Polek i Polaków.

Trzy rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie życia:

Paszport, gotówka i… samolot. Tak jak ryba najlepiej czuje się w wodzie, a ptak w powietrzu, tak moim naturalnym środowiskiem jest bycie w podróży.

Książka, którą chciałbym polecić:

Jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałem, nosi tytuł The Road Less Travelled autorstwa dr. M. Scotta Pecka. Pierwsze zdanie brzmi: „Życie jest ciężkie“. Im wcześniej to sobie uświadomimy, jak również fakt, że nic nam się od nikogo (ani od życia) nie należy, tym łatwiej będzie nam funkcjonować.

Najpiękniejsze miejsce, które odwiedziłem:

Byłem co najmniej dwa razy w każdym ze 193 krajów członkowskich ONZ. Wiele z tych miejsc mógłbym uznać za najpiękniejsze. Jednak najlepiej czuję się w parkach narodowych w Afryce, a w szczególności w mojej rodzinnej Kenii. W parkach spędziłem łącznie ponad 500 dni, a mimo to za każdym razem gdy tam docieram, jestem podekscytowany. Piękno jest wszędzie wokół nas, wystarczy dobrze się przyjrzeć. Uważam, że piękno wokół nas tworzą nasze oczy.

Gdyby nie nieruchomości, to:

W moim przypadku nieruchomości na wynajem są tylko (albo aż) narzędziem do realizowania mojej pasji, czyli do podróżowania. Tak naprawdę mógłbym zajmować się wieloma innymi rzeczami, na przykład nauką języków obcych, nauką gry na instrumencie muzycznym, malowaniem czy wolontariatem.

Muzyka, która mnie odpręża:

Każda, może za wyjątkiem nowoczesnej oraz techno. Lubię muzykę klasyczną, jazz, R’n’B, afrykańską muzykę ludową, dźwięki didgeridoo. Uwielbiam muzykę filmową, cenię takich kompozytorów jak Hans Zimmer, John Williams, Ennio Morricone, John Barry, Michael Nyman, Zbigniew Preisner, Wojciech Kilar. Odczuwam radość podczas słuchania hymnów narodowych – potrafię zanucić hymny co najmniej 25 krajów.

Inspirujący podcast:

Przyznam, że bardzo rzadko słucham podcastów. Jednak za każdym razem gdy natknę się na audycję Macieja Filipkowskiego pt. „Zaprojektuj swoje życie“, obiecuję sobie, że odsłucham ich więcej.

Aplikacje ułatwiające życie/pracę:

Nie mam pojęcia, bo po pierwsze nie pracuję, a po drugie chyba nigdy nie zainstalowałem sobie żadnej aplikacji. W podróży, zamiast sprawdzać mapę w telefonie, wolę zapytać o drogę. Dowiaduję się przy okazji, czy mieszkańcy danego kraju są uczynni, jak dobrze mówią w języku angielskim, francuskim, hiszpańskim czy innym oraz czy udzielają precyzyjnych wskazówek, na których można polegać.

Przydatna porażka w moim życiu i czego mnie nauczyła:

Gdy zaczynała się pandemia, po około sześciu latach podróżowania po świecie, wszedłem ponownie do zarządu firmy Mzuri, którą stworzyłem i której stery oddałem przyjaciołom i partnerom biznesowym, by samemu móc podróżować. Trzy lata pracy, które poświęciłem na to, by Mzuri znów postawić do pionu, były najtrudniejszym wyzwaniem w moim życiu. Ale absolutnie niczego nie żałuję – odkryłem, jak wielki potencjał menadżerski tkwi w mojej córce, która dzielnie mnie wspierała w naprawianiu Mzuri. Dziś to bardziej ja pomagam jej w prowadzeniu firmy niż ona mnie.

Rada dla siebie samego sprzed 5–10 lat:

Trochę żałuję, że nie zareagowałem odpowiednio wcześnie, gdy dostrzegałem pierwsze symptomy tego, że Mzuri zaczyna oddalać się od naszych korzeni. Postawiony przed wyborem: „Albo nam w pełni zaufasz, albo sam sobie zarządzaj“ zbyt długo wybierałem podróżowanie po świecie.

Najlepsza inwestycja w moim życiu:

Moje pierwsze zaoszczędzone pieniądze – jeszcze w szkole podstawowej – a później moje pierwsze mieszkania na wynajem. Jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak fantastyczny zwrot osiągam z inwestycji w relację z moim dziećmi. Nigdy nie uważałem się za perfekcyjnego ojca, ale dziś oboje moich dzieci pracuje w Mzuri i nasze relacje są perfekcyjne. Moja córka przekonała do pracy w Mzuri również swojego narzeczonego. Dodam jeszcze, że wypłaty dywidendy z ogólnej inwestycji w uczciwość i szacunek dla innych otrzymuję prawie codziennie.

Mój sposób na skupienie i motywację do pracy:

Wybieram jeden, najważniejszy priorytet i staram się całą energię skupiać na rozwiązaniu tego problemu. Dopiero po osiągnięciu widocznego postępu zabieram się za priorytet numer dwa. W okresie naprawiania Mzuri musiałem dzielić uwagę pomiędzy kilkanaście najważniejszych priorytetów i było to bardzo męczące.

Moja metoda na poradzenie sobie ze stresem / wyjście z kryzysu:

Moją najlepszą metodą jest prewencja, czyli niedopuszczaniedokryzysowychsytuacji.Gdyjuż jednak do tego dojdzie (jak np. kilka tygodni temu, kiedy uprowadzono mnie w Burkina Faso), wtedy biorę kilka głębokich oddechów i zaczynam kreślić w głowie scenariusze wyjścia z kryzysu.

Rozmawiała: Aleksandra Zalewska-Stankiewicz

Artykuł pochodzi z czasopisma Strefa Nieruchomości nr. 24: https://skleprentiera.pl/SN24

Przejrzyj numer przed zakupem TUTAJ!

Rząd zdecydował o wakacjach kredytowych na 2024 rok

Na dzisiejszym posiedzeniu rząd przyjął projekt przedłużenia do końca roku tzw. wakacji kredytowych. Nowe rozwiązania przewidują możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego na okres dwóch miesięcy od 1 maja do 30 czerwca, a dla kolejnych kwartałów – jeden miesiąc w każdym kwartale. Dodatkowo, zwiększone zostanie wsparcie dla kredytobiorców.

Zawieszenie spłaty kredytu będzie możliwe, jeżeli jego wartość nie przekracza 1,2 mln zł, a minimalny stosunek raty kredytu mieszkaniowego do dochodu wynosi 30 proc. Dochód gospodarstwa domowego będzie liczony jako średnia za poprzednie trzy miesiące. Ten warunek nie musi być spełniony, jeśli kredytobiorca ma na utrzymaniu co najmniej troje dzieci.

Premier podczas konferencji prasowej wyjaśnił:
– Zeszliśmy z 35 proc. do 30 proc., aby objąć wakacjami większą grupę ludzi. Nie będzie ograniczeń w przypadku rodzin z trójką i więcej dzieci.

Zmiany w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców

Rząd przyjął także projekt ustawy o zmianach w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK), który umożliwia czasowy brak spłaty rat kredytu. Pomoc ta będzie dostępna dla kredytobiorców, których rata przekracza 40 proc. dochodu gospodarstwa domowego. Wskaźnik ten wynosi obecnie 50 proc.

Nowe przepisy przewidują podniesienie wartości maksymalnego wsparcia z 2 tys. zł do 3 tys. zł oraz wydłużenie okresu pomocy z 36 miesięcy do 40 miesięcy. Ponadto, okres zwrotu wsparcia zostanie wydłużony do 200 rat zamiast 144. Dzięki zaproponowanym rozwiązaniom, maksymalna wysokość pożyczki na spłatę zadłużenia wynosić będzie 120 tys. zł.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 maja 2024 roku i zmieniać będą dwie ustawy: o wsparciu kredytobiorców oraz o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom.

Koszt dla banków

Związek Banków Polskich szacuje koszt przedłużenia wakacji kredytowych na 3,7 mld zł. „Szacujemy koszt dla banków na poziomie 3,7 mld zł przy partycypacji na poziomie poprzednich wakacji kredytowych. Jeśli partycypacja byłaby na poziomie 100 proc., to koszt wyniósłby 5,5 mld zł. Szacujemy, że z programu wakacji kredytowych uprawniona będzie połowa kredytów (licząc według ich wartości)” – powiedziała PAP Biznes Agnieszka Wachnicka, wiceprezeska Związku Banków Polskich.

fot.: pexels.com, Jakub Zerdzicki

Mieszkanie za remont – szansa na tanie lokum

1 marca w Krakowie ruszył program „Mieszkanie za remont„, który co roku cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem również w innych gminach. Nic dziwnego – pozwala on na wynajęcie mieszkania na bardzo korzystnych warunkach finansowych. Gdzie jest haczyk? Remont mieszkania należy przeprowadzić na własny koszt.

Zasady programu

W ramach programu „Mieszkanie za remont” poszczególne gminy oferują wynajem lokali mieszkalnych, które wymagają generalnej renowacji. Najemcy zobowiązują się do wykonania jej na własny koszt i bez prawa do zwrotu poniesionych nakładów. W zamian otrzymują ulgi:
– brak czynszu podczas remontu,
– zwolnienie z kaucji mieszkaniowej,
– możliwość wykupu mieszkania po 5 latach na preferencyjnych warunkach.

Warunki uczestnictwa w programie „Mieszkanie za remont”

Program skierowany jest do osób, których sytuacja finansowa nie pozwala na zakup mieszkania lub wynajem na wolnym rynku. Aby wziąć w nim udział, należy spełnić następujące warunki:
– nie można być właścicielem innego lokalu mieszkalnego,
– należy spełnić kryterium dochodowe (ustalone przez daną gminę),
– nie można zalegać z czynszem z tytułu najmu aktualnie zajmowanego lokalu.

Gdzie złożyć wniosek do programu

Wnioski o udział w programie „Mieszkanie za remont” składa się w Urzędzie Gminy odpowiednim dla miejsca zamieszkania. Szczegółowe informacje na temat programu, kryteriów uczestnictwa oraz dostępne mieszkania można znaleźć na stronach internetowych gmin.

Przykłady realizacji programu programu „Mieszkanie za remont”

W Krakowie nabór wniosków trwa od 1 do 29 marca 2024 roku. Do programu mogą przystąpić osoby, których średni miesięczny dochód netto na jedną osobę w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku wynosi:
– 150–350 proc. najniższej emerytury dla gospodarstwa jednoosobowego,
– 125–300 proc. najniższej emerytury dla gospodarstwa dwuosobowego,
– 100–250 proc. najniższej emerytury – w gospodarstwie wieloosobowym.

fot.: Image by Freepik

Biznesowy duet. Wywiad z Ewą Dąbrowską i Zuzanną Nowik – Strefa Nieruchomości

Ewa Dąbrowska zaprojektowała przez 30 lat ponad 6 tysięcy mieszkań, uzyskała 300 tys. mkw. pozwoleń na budowę. Architekt z ogromnym doświadczeniem, zdeterminowana, aby na każdym etapie prac wspierać swoich klientów. Zuzanna Nowik, która poszła w ślady mamy, dziś jest cenionym ekspertem w swojej branży, prelegentką na konferencjach nieruchomościowych, liderką biznesu. Jest dumna ze współpracy z mamą, która – jak mówi w wywiadzie – nauczyła ją wytrwałości w dążeniu do celu. Dziś prowadzą w Łodzi znane firmy architektoniczne, współpracują ze sobą, uzupełniając się kompetencjami i różnym zakresem działań. Obie podkreślają, że praca przy nieruchomościach wymaga bardzo dużej cierpliwości i bywa nieprzewidywalna. Jednak finalny efekt i ukończenie projektu daje ogromną satysfakcję i spełnienie.

Aneta Nagler: Wiele kobiet nie lubi pytania: „Czy jesteś podobna do swojej mamy?”. Ty wspominasz z dumą, że podpatrywałaś mamę przy pracy i sama marzyłaś, żeby zostać bizneswoman, tak jak ona. Czy z perspektywy czasu uważasz, że to była dobra droga? Zuzanna Nowik: Zostałam architektem, bo jako dziecko obserwowałam mamę przy pracy i patrzyłam z zafascynowaniem, jak tworzy kolejne projekty, które nabierały kształtów – od rozwiązań urbanistycznych po budynki i funkcje. To było imponujące i dawało mi taki obraz, że mama kształtuje rzeczywistość. Ukończyłam studia i przez 12 lat współpracowałam z mamą, zdobywając doświadczenie pod jej nadzorem. Oczywiście moja praca ewoluowała przez te lata i dziś wiem, co sprawia mi największą przyjemność w tym zawodzie. Czy to była dobra droga? Nie wyobrażam sobie pracować w innej branży. Spełniam się jako architekt i jako inwestorka. Moich dzisiejszych osiągnieć na polu zawodowym nie byłoby bez wsparcia mamy.

A.N.: Pani Ewo, jakie były Wasze początki współpracy? Dochodziło czasem do tarć na styku mistrz – uczeń?

Ewa Dąbrowska: Zuzanna chłonęła wiedzę. Od początku najlepiej czuła się w nawiązywaniu współpracy z inwestorami, nastawiona była na kreację deweloperską i na pozyskiwanie nowych projektów. Ja najbardziej lubię etap tworzenia koncepcji w ścisłej współpracy z inwestorem. Mogę podzielić się wieloletnim doświadczeniem, wesprzeć go w realizacji inwestycji, wyrazić swoją kreatywność w namacalny sposób, budując przestrzeń dla ludzi. Na pewno obie mamy ducha rywalizacji. Jesteśmy perfekcjonistkami. Zwłaszcza gdy robiłyśmy koncepcję równolegle, zdarzało nam się obstawać przy swoim zdaniu.

A.N.: Wypracowywałyście kompromis?

E.D.: Dochodziłyśmy do wniosku, że inwestor wybierze koncepcję, która będzie lepsza dla niego.

A.N.: Zuzanno, co było najcenniejszym doświadczeniem we współpracy z mamą?

Z.N.: Umiejętność, jak przeanalizować nieruchomości, na co zwrócić uwagę. Mama zawsze bardzo dbała o to, żeby zastosować ekonomiczne rozwiązania konstrukcyjne, czyli projektowanie w osiach, w modułach. Pokazała mi, że jeżeli się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B i zakończyć tę pracę, którą się zaczęło, mimo trudnych sytuacji. Praca przy nieruchomościach wymaga bardzo dużej cierpliwości. Jeśli ktoś liczy, że kupi nieruchomość i osiągnie czysty zysk, to może się zdziwić, ponieważ bywają bardzo trudne problemy do rozwiązania. I tu potrzebna jest ogromna praktyka, wiedza, jak rozmawiać z konserwatorem, z urzędem, z sąsiadami, jak rozwiązywać te skomplikowane sytuacje, które zawsze pojawiają się przy inwestycji.

A.N.: Obie podkreślacie, że na linii współpracy architekt – inwestor – deweloper ważne jest doświadczenie, terminowość i wzajemna współpraca.

Z.N.: To są kluczowe kwestie. Wykonawca w trakcie realizacji inwestycji, stając przed różnymi zagadnieniami budowlanymi, potrzebuje ścisłej współpracy z projektantami. Mama dba o sprawne rozwiązywanie problemów z dnia na dzień. Ta skrupulatność i ciągły kontakt z deweloperem, z podwykonawcami jest doceniany przez inwestorów.

E.D.: Niedawno miałam taką sytuację, gdzie wykonawca przygotował duży budynek do odbioru. Pojawiły się problemy z rzeczoznawcą ppoż. i z sanepidem. Dlaczego? Bo deweloper pozmieniał w międzyczasie wiele rzeczy bez dokumentacji. Zostałam poproszona o pomoc. To nie było takie proste, żeby uzyskać uzgodnienia z rzeczoznawcami. Nie mogłam powiedzieć, że mnie to nie interesuje. Moja rzetelność mi na to nie pozwalała.

A.N.: Pani Ewo, zaprojektowała Pani ponad 6000 mieszkań. Współpraca z doświadczonym architektem to gwarancja zakończenia inwestycji z sukcesem. A jednak często konkursy wygrywają młodzi architekci.

E.D.: Warto powiedzieć młodym inwestorom, którzy chcą wejść w inwestycje deweloperskie, że współpraca z architektem, który ma długoletnią praktykę, oznacza dużo większe prawdopodobieństwo ukończenia inwestycji zgodnie z planem, z dużo mniejszym ryzykiem problemów na budowie oraz przy sprzedaży mieszkań. Przygotowanie pełnobranżowego projektu budowlanego i wykonawczego wiąże się z szeregiem zagrożeń. Młodzi architekci, którzy mają ciekawe pomysły na bryłę, projektują piękne wizualizacje, ale bardzo często nie radzą sobie z problemami formalnymi, układami funkcjonalnymi i z kwestiami technicznymi. Bywało tak, że poprawiałam projekty po młodych architektach, gdzie siatka modularna garażu była zupełnie inna niż kondygnacji powtarzalnej. Jest cały szereg różnych błędów wynikających z braku doświadczenia. I tutaj doświadczenie w zawodzie, przewidzenie wielu zagrożeń, umiejętność szybkiego reagowania na zmiany pozwalają wygrać architektowi z praktyką.

A.N.: Pani Ewo, doświadczenie jest kluczowe w tym zawodzie. Jednak kreatywne podejście Zuzanny do pracy architekta otworzyło Wam nowe perspektywy. Jak współpraca z Zuzanną wpłynęła na Pani pracę?

E.D.: Przez lata współpracowałam z tą samą grupą deweloperów. Nie miałam czasu, żeby pozyskiwać kolejnych klientów, tak jak robi to dzisiaj Zuzanna. To były zupełnie inne czasy. Współpracowało się przez polecenia, a także konkursy, które nie zawsze były korzystne finansowo. Bywało tak, że deweloper robił konkurs i zgłaszało się kilkunastu architektów ze swoimi projektami, nad którymi trzeba było pracować pół roku bez zapłaty. Nigdy nie wiadomo było, z kim taki deweloper podpisze kontrakt. A niestety ogromne firmy deweloperskie wykorzystywały pracownie architektoniczne pod względem wiedzy, jak i koncepcji, nie płacąc za poświęcony czas. Uzupełniając swoje portfolio, wyliczyłam, że przez 30 lat pracy uzyskałam ponad 300 tys. mkw. pozwoleń na budowę.A ponad 100 tys. mkw. powierzchni to były darmowe koncepcje. To Zuzanna wypracowała zasadę płacenia za analizy i koncepcje, które wykonywałyśmy dla dewelopera. Nie było też możliwości, żeby się kreować na zewnątrz. Zuzanna po 2018 roku odłączyła się od mojej firmy i zaczęła działać niezależnie. Nastawiła się na kreowanie inwestycji deweloperskich i pozyskiwanie klientów. Bardzo mi imponował ten typ pracy i pokazywania się w social mediach,
które procentowały w jej marce i współpracy z deweloperami. Na pewno dziś jestem bardziej otwarta na nowe działania i pokazywanie się w mediach.

A.N.: Zuzanno, powiedziałaś w naszej rozmowie, że samolot nie może mieć dwóch głównych pilotów. Nie miałaś obaw, że z własną firmą architektoniczną będzie Ci trudniej na rynku?

Z.N.: Przez 12 lat pracy wspólnie przeszłyśmy przez kilkadziesiąt trudnych projektów, które spowodowały, że nabrałam bardzo dużego doświadczenia. I przede wszystkim wytrwałości w dążeniu do celu. Wiedziałam również, co sprawia mi największą przyjemność. Stworzyłam markę D+D, czyli Design plus Development, po to, żeby dalej się rozwijać i pokazywać moje osiągnięcia. Moja firma projektuje koncepcje, analizuje nieruchomości, oczywiście dalej przy współpracy z Grupą Pro na czele z mamą. Grupa Pro Design reprezentowana przez mamę prowadzi pełną obsługę inwestycyjną, od analiz, koncepcji, projektów budowlanych i wykonawczych aż po udział w odbiorach budynków.

E.D.: Niestety niewielu inwestorów zdaje sobie sprawę, ile trudu trzeba włożyć, żeby przygotować procesy formalne, aby taki grunt przygotować pod osiedle. A w dzisiejszych czasach ten proces uzyskiwania pozwolenia na budowę jest bardzo długi. Jeszcze parę lat temu było to od 3 do 4 miesięcy, a w tej chwili to jest okres oczekiwania do 1,5 roku.

Z.N.: Na szczęście zmienia się podejście deweloperów. Dziś coraz bardziej doceniają pracę architekta i to, że możemy dostarczyć grunty z pozwoleniem na budowę.

A.N.: Zuzanno, Ty dostrzegłaś niszę w tym, że deweloperzy preferują działki, które mają prawomocne pozwolenie na budowę.

Z.N.: Proces uzyskiwania pozwolenia na budowę w tej chwili jest nieprzewidywalny. Ja skracam czas inwestycji dewelopera i jako land development specjalizuję się w wyszukiwaniu działek oraz przygotowywaniu całego procesu formalnego. Często razem z inwestorem nabywam grunty, a następnie wraz z mamą przygotowujemy je jako gotowca inwestycyjnego. Mam również pomysł, żeby w najbliższej przyszłości wykorzystać swoją wiedzę architektoniczną i zacząć budować.

A.N.: Grupa Pro Design i D+D Design Development jako zgrany duet biznesowy?

Z.N.: Tak, jak najbardziej. Żeby robić pełnobranżowe projekty budowlane i wykonawcze, trzeba mieć szereg godnych zaufania osób do współpracy. W Grupie Pro jest doświadczony zespół projektantów, instalatorów i sprawdzonych konstruktorów. Moja praca polega na skoordynowaniu
wszystkich procesów, żeby efekt finalny był satysfakcjonujący dla wszystkich stron. Dlatego myślę, że współpraca naszych obu firm i uzupełnianie naszych umiejętności – jest kluczem do wspólnego sukcesu.

Ewa Dąbrowska – z zawodu architekt z ponad 30-letnim doświadczeniem. Prowadzi biuro Grupa Pro Design. Specjalizuje się w projektowaniu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i usługowej. Z sukcesem zaprojektowała wiele osiedli mieszkalnych w całej Polsce, m.in. w Warszawie. Poza pracą udziela się towarzysko, uwielbia wyjazdy. Jej pasją jest moda, szycie, a także rozwój duchowy.

Zuzanna Nowik – architekt z ponad 16-letnim doświadczeniem w projektowaniu i przygotowywaniu inwestycji mieszkaniowych oraz usługowych. Obecnie zajmuje się land developmentem, czyli formalnym przygotowaniem gruntów pod inwestycje deweloperskie. Słynie z tego, że niestraszne są jej trudne do przygotowania
działki. Inwestorzy przy współpracy doceniają jej kreatywność oraz rzetelność.

Łączę nieruchomości i inwestorów. Wywiad z Wojtkiem Orzechowskim – Strefa Nieruchomości

Wojtek Orzechowski to nie tylko ekspert w dziedzinie nieruchomości, ale i źródło inspiracji dla tych, którzy chcą osiągnąć
sukces w świecie nieruchomości. Poprowadził przez inwestycyjne labirynty ponad 2000 absolwentów na warsztatach WIWN®, stając się dla nich źródłem motywacji. Jego filozofia inwestycyjna jest prosta, ale niezwykle skuteczna: „Spraw, aby nieruchomości szukały Ciebie, a nie Ty nieruchomości”. Wierzy, że w inwestycjach kluczowa jest wiedza, ale równie istotne są determinacja, umiejętność budowania relacji oraz zdolność do rywalizacji na konkurencyjnym rynku.

A.N.: W ramach Warsztatów Inwestowania w Nieruchomości – WIWN® przeszkoliłeś ponad 2 tys. osób, które po Twoim szkoleniu rozpoczynają swoją przygodę z flipowaniem. Jesteś w stanie ocenić, kto ma szansę na sukces, a kto tak naprawdę nie nadaje się do tego biznesu?

W.O.: Zauważam, że na warsztaty przyjeżdżają ludzie o różnym pochodzeniu zawodowym i wykształceniu. Od spawaczy przez kucharzy, nauczycieli, lekarzy, przedsiębiorców aż po pośredników, a ostatnio pojawił się nawet ksiądz. Na sali wszyscy mają równe szanse. Wiedza to jedno, ale kluczowe znaczenie mają: działanie, determinacja, kontakty i umiejętność konkurowania. Po szkoleniu stacjonarnym każdy z nas powinien przekształcić zdobytą wiedzę w czyny. To niezbędne, ponieważ inwestowanie to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale też umiejętność wykorzystania jej w praktyce. Trzeba zbadać rynek, nawiązać relacje z wartościowymi dostawcami i inwestorami, a następnie działać. Jeżeli zatem ktoś ma te wszystkie cechy i jest zdeterminowany, to na pewno osiągnie sukces. Nasi absolwenci i liderzy odnotowują spektakularne zyski, czym inspirują innych.

A.N.: Oprócz warsztatów WIWN® stworzyłeś społeczność, która wzajemnie się wspiera i motywuje.

W.O.: W naszej społeczności rozwijamy zdolności zdobyte na warsztatach. Regularnie organizujemy spotkania regionalne, na których dzielimy się doświadczeniami, informacjami i kontaktami. Dzięki naszym liderom, którzy oferują wsparcie, jesteśmy w stanie osiągnąć więcej – działamy wspólnie, a nie w pojedynkę. Nasza siła tkwi w kooperacji, a nie konkurencji. Na przykład jeden z naszych absolwentów umożliwił nam spotkanie z pewnym deweloperem. Dzięki temu mogę pojechać na spotkanie i rozmawiać o konkretnych inwestycjach. Wspólne działania: moje, uczestników i absolwentów Warsztatów WIWN® pozwalają realizować więcej flipów, niż sam byłbym w stanie zrobić. Mamy ambitne plany. To pokazuje, jak cenna może być ta współpraca. Moje przewodnie, autorskie motto, brzmi: „Spraw, aby nieruchomości szukały Ciebie, a nie Ty nieruchomości”. Teraz, łącząc świat nieruchomości i inwestorów, zarabiamy i rozwijamy nasz kapitał, co stanowi wyjątkowe doświadczenie.

AN:. Czy swoją teorię, którą z sukcesem wdrażasz na warsztatach WIWN®, i cały proces inwestycyjny dopasowujesz do nowej sytuacji na rynku?

W.O.: Rynek nieruchomości ciągle ewoluuje, a ja w swoich warsztatach dostosowuję się do zmian. Wprowadzam do programu szkoleń uprawomocnione prawnie nowe regulacje podatkowe, prawne czy zagadnienia dotyczące flipowania na rynku pierwotnym. Ponadto staram się utrzymywać
dobre relacje z deweloperami, negocjować korzystne warunki i zdobywać ich zaufanie, aby mogli dostarczać nam atrakcyjne nieruchomości, które potem trafiają do naszych absolwentów Warsztatów WIWN®.

A.N.: Rząd od 1 lipca br. wprowadził zakaz handlu cesjami dla zarobku. Co będzie dalej z cesjami na rynku pierwotnym nieruchomości?

W.O.: Myślę, że rząd chciał pokazać, że robi porządek we wszystkich obszarach: uszczelnia VAT, łapie zorganizowane grupy przestępcze, a teraz dobiera się do inwestorów i fliperów. Przepis będzie raczej martwy. Osoby prywatne nie mogą dokonywać tych cesji, ale firmy mają taką możliwość. Dlatego każdy przedsiębiorca, posiadający firmę, ma uprawnienie do przeprowadzenia takiej cesji. Obecnie nie stanowi to nawet problemu dla osób fizycznych, ponieważ ustawodawca wprowadził tę formę cesji jedynie dla deweloperów działających na podstawie nowej ustawy deweloperskiej. Warto zaznaczyć, że większość obecnych budynków wciąż opiera się na starej ustawie, co wyklucza ewentualne trudności z tym związane. Przy okazji warto dodać, że taki sposób cesji nie był korzystny pod względem opodatkowania VAT, co sprawiło, że wiele osób szukało alternatywnych rozwiązań w kontaktach z deweloperem. Lepszym rozwiązaniem niż cesja było wcześniejsze rozwiązanie umowy wraz ze wskazaniem nowego nabywcy. Jednakże – o ile nie zostanie to uznane za próbę omijania obowiązujących przepisów dotyczących cesji – nadal istnieje możliwość kontynuowania tego procesu. W związku z tym uważam, że nie powinno to stanowić problemu. I cesje będą funkcjonować po staremu.

A.N.: Jak dziś z perspektywy kilkunastu lat inwestowania w nieruchomości patrzysz na ten rynek? Co doradzasz: wynajmowanie czy nadal flipowanie?

W.O.: Ceny mieszkań według mnie nie spadną w najbliższej przyszłości. Wręcz przeciwnie, można oczekiwać dalszego wzrostu cen. Obserwuję ten trend od kilku lat i podczas moich webinarów oraz szkoleń staram się to wyjaśniać. Moja Najskuteczniejsza Strategia Inwestowania w Nieruchomości, czyli budowanie kapitału poprzez flipowanie, jest cały czas aktualna i pozwala w przeciągu siedmiu lat osiągnąć wolność finansową. Polecam moją książkę Zarabiaj na nieruchomościach, która stała się bestsellerem na rynku, a teraz w zaktualizowanej wersji znów trafi na rynek. Czy rynek flipowania nadal się opłaca? Oczywiście. Od zeszłego roku aż do teraz mamy przeprowadzonych 140 transakcji, z czego 17 sprzedanych z zyskiem, a 40 mieszkań jest rezerwowanych na następny rok. Nigdy natomiast bym tego nie zrobił, gdyby nie budowanie zaufania i przyciąganie inwestorów, którzy robią te inwestycje razem ze mną. Warto zwrócić też uwagę na rynek wynajmu. Dane z rynku najmu długoterminowego jeszcze niedawno pokazywały, że najemcy osiągają na nim stopę zwrotu wynoszącą 8% w skali roku, a obecnie jest to już raczej 6%. Oczywiście są inwestorzy, którym udaje się osiągać jeszcze wyższe stopy zwrotu, ale mowa tutaj o średniej, o której słyszy
się ogólnie z rynku najmu. W krajach zachodnich widzimy tendencję do inwestowania w nieruchomości pod wynajem, co prowadzi do większej konkurencji i spad ku czynszów. Jednak ceny nieruchomości w Polsce nadal rosną, nie odnotowujemy takich sytuacji jak na Zachodzie, gdzie zyski z najmu wahają się w granicach 2–4%. Obecna stopa zwrotu w Polsce wynosząca 6–8% daje jeszcze dużo możliwości. Z uwagi na obecny deficyt na rynku istnieje potencjał wzrostu cen nieruchomości. Wpływ na stopę zwrotu mają dwa czynniki: cena zakupu + remont i wyposażenie oraz czynsz pobierany od najemcy. Żeby stopa zwrotu spadła do 2-4% potrzeba aby nieruchomości wzrosły dwukrotnie w stosunku do dzisiejszych cen. Oczywiście, może być tak, że to czynsze zmaleją o połowę, ale to raczej mniejsze prawdopodobieństwo takiego scenariusza. To oznacza, że każdy inwestor powinien się zastanowić, jak chce wykorzystać tę sytuację. Ja sugeruję, zgodnie z moją strategią, obracać nieruchomościami, ale i dywersyfikować kapitał w mieszkania na wynajem.

A.N.: Czyli jeśli ktoś planuje zakup nieruchomości, to teraz jest odpowiedni moment.

W.O.: Dokładnie tak. Jeśli masz taką możliwość, teraz jest doskonały moment na zakup. Alternatywnie: jeśli już posiadasz mieszkanie, to teraz możesz wykorzystać możliwości rynku, aby zwiększać swój kapitał poprzez obrót nieruchomościami, ale docelowo warto inwestować w nieruchomości na wynajem.

A.N.: Kolejna edycja Maratonu WIWN® już się zbliża. Jaki jest cel tego wydarzenia?

W.O.: Cel jest niezmienny – chcemy gromadzić profesjonalistów i pasjonatów nieruchomości, dzielić się wiedzą o najnowszych trendach w branży i inspirować się nawzajem. To już 11. edycja naszej konferencji, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem zarówno wśród doświadczonych inwestorów, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z nieruchomościami. Nasze spotkania odbywają się cyklicznie od 2017 roku. Podczas konferencji wystąpią inspirujący mówcy, zarówno ci, którzy dodają motywacji, jak i eksperci w dziedzinie biznesu i nieruchomości.

A.N.: Kogo spotkamy podczas eventu?

W.O.: W trakcie konferencji będziemy mieć przyjemność gościć praktyków rynku nieruchomości. Wśród prelegentów znajdą się osoby o niekonwencjonalnym
podejściu do branży, specjaliści od negocjacji, eksperci od budowania marek osobistych w nieruchomościach, doświadczeni inwestorzy i fliperzy, deweloperzy,
a także osoby specjalizujące się w kwaterach pracowniczych czy wynajmie krótkoterminowym. To będzie wyjątkowe wydarzenie, które nie tylko dostarczy wiedzy, ale także umożliwi nawiązanie cennych kontaktów i wymianę doświadczeń.

A.N.: Zdradzisz kilka nazwisk?

W.O.: Pojawi się Jerzy Sempowicz, znany z niekonwencjonalnego podejścia do działania w branży nieruchomości. Radosław Musiał opowie o życiu i deweloperce. Paweł Gołębiewski, autor Biblii negocjacji, podzieli się swoimi sekretami skutecznych negocjacji. Justyna Sprawka, ekspert z zakresu budowania marek osobistych, opowie, jakie popełnia się błędy w budowaniu marki w branży nieruchomości. Mariusz Ostapowicz, doświadczony fliper, pokaże, jakie stosować techniki, żeby osiągnąć sukces. Natalia Gorszkowa zdradzi swój przepis na sukces w prowadzeniu kwater pracowniczych. Marek
Hankus dokona analizy działek w inwestycjach deweloperskich. Paweł Albrecht przekaże praktyczną wiedzę na temat zarabiania poprzez pośrednictwo i sourcing, a także wyjaśni, jak to połączyć z flipowaniem nieruchomości. Będzie również prezentacja Macieja Welmana i Patryka Sołtysiaka (czyli duetu Flip na
Pierwotnym), którzy dostarczają perełki w dziedzinie nieruchomości. Dołączy też do nas jeden z naszych biznesowych guru – Daniel Kubat. Ja w swoim wystąpieniu podzielę się własnymi spostrzeżeniami na temat najmu krótkoterminowego. A na koniec Kamila Rowińska, jedna z najwybitniejszych w Polsce coacherek, zmotywuje nas do działania. Będzie okazja do zdobycia cennej wiedzy, a oprócz tego – do nawiązania wartościowych kontaktów i pozyskania najnowszych informacji. Według mnie to wszystko przyciągnie ludzi – mam nadzieję, że na nasze wydarzenie znów przyjedzie około tysiąca osób. Tym razem również spotkamy się wyjątkowym miejscu – w hotelu Hilton na Wawrze w Warszawie – aby wzajemnie się motywować, poznawać i działać.

Zapraszam serdecznie na konferencję.
Więcej informacji na temat konferencji
znajdziesz na stronie:
www.maraton.wiwn.pl

Wojciech Orzechowski – Biznesmen, Inwestor, Deweloper, Mentor. Twórca Warsztatów Inwestowania w Nieruchomości – WIWN.pl®. Stworzył społeczność ponad 2000 osób inwestujących w nieruchomości, a ponad 900 absolwentów warsztatów WIWN® zrobiło swojego pierwszego flipa pod jego okiem. Przyjął w 2023 r. challenge zrealizowania 150 flipów w 2 lata. Autor książek Zarabiaj na Nieruchomościach, Wszystko o FLIPACH – 200 Pytań do Eksperta, współautor książki Finansowanie Nieruchomości. Pomysłodawca symulatora inwestowania w nieruchomości – gry Rentier®. Zapraszany do telewizji TVN, TVP, Polsat i DOMO+ w roli eksperta na rynku nieruchomości. Prelegent na Kongresach Stowarzyszenia Mieszkanicznik (Wojciech Orzechowski uzyskał status Najlepszego Flipera w 2022 r.). Organizator największej w Polsce konferencji dotyczącej inwestowania w nieruchomości – Maraton WIWN® www.maratonwiwn.pl. Wydawca kwartalnika „Strefa Nieruchomości®”. Autor bloga: zarabiajnanieruchomosciach.pl Deweloper, wraz z Tomaszem Górą realizuje 7 projektów deweloperskich/renowacyjnych w Łodzi o wartości przekraczającej 250 mln zł.