Czy warto lokować kapitał w nieruchomościach?

Wojciech Orzechowski

Zapewne wiele osób zastanawia się, czy warto jeszcze inwestować w nieruchomości? Na rynku pojawiło się sporo zmian. Ja jednak zauważam, że ceny nieruchomości na rynku będą się bronić. A to przemawia za tym, żeby dalej lokować kapitał w nieruchomościach. Naliczyłem prawie dwadzieścia powodów, które przemawiają za tym, aby wybrać nieruchomości. Oto one:

  1. Ustawa deweloperska, zwiększająca koszt produkcji metra kwadratowego mieszkania, sprawi, że deweloperzy nie będą skłonni obniżać cen.
  2. Piętnastu największych deweloperów wypowiedziało się ostatnio, że nie zanosi się na żadne obniżki, poza drobnymi promocjami, a wręcz trzeba liczyć na wzrosty cenowe 4-5% rocznie.
  3. Ci sami deweloperzy określili, że zmniejszają budowę mieszkań, czyli niebawem podaż spadnie. Świadczą o tym także statystki GUS-u za ostatni kwartał br., na których bazujemy.
  4. Cały czas mamy deficyt mieszkań. Heritage Real Estate określił w listopadzie 2018 r., że w Polsce brakuje ponad pół miliona mieszkań. Zostało to potwierdzone w raporcie “UBS Global Real Estate Bubble Index” z października 2021 r..
  5. Wprowadzony Polski Ład podrożył koszt prowadzenia przedsięwzięć, ale jednocześnie rząd planuje dofinansować mieszkania kupującym.
  6. Inwestorzy zagraniczni chętnie u nas inwestują, widząc stosunkowo wysokie zwroty, które można osiągać. A zatem robi się bardzo konkurencyjnie.
  7. Fakt, 80% osób straciło zdolność dotyczącą możliwości kredytowych w porównaniu do poprzedniego roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że 50% z nich straciło połowę zdolności. A poza tym sporo osób gotówkowych nadal lokuje kapitał w nieruchomościach, co traktuje jako alternatywę dla niepewnego Forexa bądź takich produktów, jak obligacje czy lokaty bankowe.
  8. Specjaliści z Citibanku jak i Banku Światowego zapowiadają na ten rok wzrost PKB w okolicach 3,9%, co potwierdza, że w tym roku nie będzie recesji
    w Polsce.
  9. Masa ludzi nie wierzy konkurencyjnym obligacjom po wpadkach z GetBackiem czy Amber Gold. Wolą raczej zabezpieczyć swoje środki, wybierając nieruchomości.
  10. Inflacja powoduje wzrost wartości cen materiałów budowlanych, a także wykończeniowych – zatem metr kwadratowy mieszkania drożeje, nie tanieje.
  11. Profesor Stanisław Gomułka, wypowiadając się na temat problemów kredytobiorców, zauważył, że większość z nich mimo trudności poradzi sobie przez najbliższy rok ze spłatą kredytów.
  12. Banki zapowiadają wakacje kredytowe dla tych, którzy mogą sobie nie poradzić.
  13. Odsetek osób mających problem ze sprzedażą mieszkań i obniżających cenę trafi na agentów, którzy od ręki zarekomendują nabywców-inwestorów. A to, co trafi do internetu, zostanie wyłapane przez systemy monitorujące rynek i przejęte przez inwestorów gotówkowych.
  14. Osobom ze Wschodu, a szczególnie Ukraińcom, trzeba zapewnić dodatkowe mieszkania czy miejsca noclegowe, co skutkuje tym, że trudno nabyć nieruchomość w dobrej cenie. Tworzy to dodatkowy czynnik konkurencyjny.
  15. Wzrost zamożności Polaków sprawia, że chcemy chętniej zmieniać mieszkania i przeprowadzać się do lepszych miejsc, ładniejszych lokali.
  16. Rząd planuje zamienić WIBOR wskaźnikiem Polonia, co obniży koszt raty. POLONIA – zamiennik dla wygaszanego wskaźnika WIBOR – to stawka referencyjna, procentowa, wyznaczana przez Narodowy Bank Polski. Określa średnie oprocentowanie niezabezpieczonych depozytów międzybankowych
    o terminie O/N (overnight), czyli depozytów przyjętych na jeden dzień, z terminem do następnego dnia roboczego.
  17. Według raportu “UBS Global Real Estate Bubble Index” z października 2021 r.. wiele państw na świecie ma problem z wysokimi cenami nieruchomości. Dwucyfrowy wzrost cen zanotowały m.in. Moskwa, Sztokholm oraz miasta wokół Pacyfiku – Sydney, Tokio i Vancouver. Okazuje się jednak, że nawet w tych stolicach państw nie mamy do czynienia z bańką na rynku nieruchomości. Polska natomiast została przedstawiona jako kraj, który ma dobrze wycenione nieruchomości.
  18. W ciągu dekady ceny nieruchomości wzrosły dwukrotnie, ale przeciętne płace również podwoiły swoją wartość.
  19. Żadne inne aktywo w ostatnich 15 latach nie było tak stabilne jak nieruchomości.

Wszystkie te czynniki pokazują siłę cenową nieruchomości. I dlatego zachęcam do inwestowania!

Droga do sukcesu retro inwestora – Wywiad z Piotrem Wyrębowskim

Aleksandra Zalewska – Stankiewicz

Tak jak James Dean nie bał się marzyć o karierze w Hollywood, tak Piotr Wyrębowski odważnie wkroczył na łódzki rynek nieruchomości. Nawiązanie do postaci amerykańskiego aktora nie jest przypadkowe. Piotr Wyrębowski to inwestor, który uwielbia styl retro – zarówno jeśli chodzi o warstwę mentalną, jak i atmosferę wnętrz. Pewnie z tego powodu upodobał sobie kamienice i ich niepowtarzalny klimat przeszłości.

Aleksandra Zalewska – Stankiewicz: Co łączy Pana z James’em Deanem i Steve’m McQueen’em?
Piotr Wyrębowski: Jestem raczej facetem w typie retro. Lubię klimaty złotej ery Hollywood. Odpowiada mi styl nowojorskich loftów. Stąd też moje zamiłowanie do kamienic, w nich kryje się kunszt dawnych architektów i budowniczych. Mam jeszcze jedną, niezwykle ważną dla mnie pasję – to motoryzacja, szczególnie ta z lat 60- tych.

A.Z.-S.: Giełda, kruszce, forex… Jest mnóstwo możliwości generowania zysków. Dlaczego wybrał Pan nieruchomości?
P.W.: Od zawsze wiedziałem, że praca na etacie nie jest dla mnie. Gdy miałem 25 lat sprzedawałem zabytkowe samochody oraz części do aut i motocykli. Branża nieruchomości była kolejnym etapem, do którego dążyłem. A marzenia miałem od zawsze. Jako młody chłopak wpisałem w wyszukiwarce internetowej hasło: „Najmłodszy milioner w Polsce”. W ten sposób trafiłem na postać – Kamila Cebulskiego. On umożliwił mi spotkania z tuzami biznesu – co utwierdziło mnie
w przekonaniu, że warto iść tą drogą. Inspirowałem się też postacią Sławka Muturi, czego wynikiem był zakup pierwszego mieszkania na wynajem,
w odrestaurowanej kamienicy. W 2017 roku poznałem Wojtka Orzechowskiego – poraził mnie wtedy jego zapał.

A.Z.-S.: I to w zupełnie obcym mieście! Jakim cudem człowiek z Kutna zaczął inwestować w Łodzi, nawet w niej nie mieszkając?
P.W.: Znów wygrała konsekwencja i podążanie za wcześniej obranym celem – postawiłem na Łódź, widząc w niej ogromny potencjał. Trzymam się tego wyboru dziś i absolutnie nie żałuję. Trzonem mojego działania są małe kawalerki, mieszczące się wyłącznie w łódzkich, odrestaurowanych kamienicach. Mój plan realizowałem krok po kroku, zdobywając doświadczenie i rozszerzając siatkę kontaktów. Pierwsze trzy lata to budowa portfela mieszkań na wynajem, nauka
i testowanie schematów, jednak w 2016 roku zrobiłem pierwszego i to podwójnego flipa – to było jak wejście na trampolinę do bogactwa.

A.Z.-S.: Co spowodowało, że sprzedawał Pan tak dużo w tak krótkim czasie?
P.W.: Przełomem okazało się przypadkowe spotkanie na klatce schodowej. Zauważyłem pewną kobietę, która sprawiała wrażenie, jakby się za czymś rozglądała. Okazało się, że była przedstawicielką firmy, która w tamtym momencie szukała atrakcyjnych mieszkań dla swoich inwestorów. To spotkanie zaowocowało długoletnią współpracą. Przez wiele lat żyłem z flippingu, nabywając kolejne pakiety mieszkań. W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że muszę zwiększyć prędkość budowania majątku i zautomatyzować procesy. Chciałem w krótszym czasie sprzedawać więcej i uzyskiwać większy zwrot z zainwestowanego kapitału. Postawiłem na skalowanie – mój rekord to 18 jednostek w jednym budynku. Do 2020 roku sprzedałem ponad 70 mieszkań w kamienicach, z przeznaczeniem na wynajem. I kolejnych 50 na przełomie roku 2021/2022, gdy tłem tych transakcji były pandemia, wysoka inflacja, podnoszenie stóp procentowych oraz konflikt zbrojny.

A.Z.-S.: Co jeszcze pociąga Pana w kamienicach?
P.W.: To wybór raczej matematyczny. Zrozumiałem, że kupuję metry kwadratowe, a sprzedaję mieszkania na sztuki. Poza tym kamienice zawsze położone są
w najlepszych lokalizacjach, w centrach miast. Większe mieszkania nigdy mnie nie interesowały. Nigdy nie sprzedałem mieszkania z ogłoszenia. Zawsze sprzedaję je inwestorom, którzy liczą na pasywny przychód z najmu. I zawsze są to mieszkania wykończone pod klucz.

A.Z.-S.: Dziś jest Pan właścicielem kamienicy o powierzchni 1500 m2, znajdującej się w Łodzi. Jakie jest przeznaczenie remontowanych tam mieszkań?
P.W.: Projekt już się kończy, z 57 jednostek mieszkalnych do sprzedania zostało jeszcze 6. To mieszkania stworzone pod inwestorów. A decyzję o zakupie kamienicy podjąłem podczas lektury książki Briana Tracy. To wtedy zrozumiałem, że chcąc prowadzić biznes na większą skalę, muszę wyjść ze schematów. Wróciłem myślami do budynku, który oglądałem rok wcześniej, wtedy wydawał mi się mało atrakcyjny. Spojrzałem na niego w inny sposób – okazało się, że idealnie nadaje się na projekt deweloperski.

A.Z.-S.: Jakie ROI można osiągnąć realizując flipy na kamienicy?
P.W.: Szczegółowo opisuję to w mojej książce. Napisałem ją po to, aby zainspirować innych moją historią. Porównując 25-metrowe mieszkanie w bloku i 19-metrowe w kamienicy – oba na wynajem – ROI lokalu w kamienicy może wynieść nawet 8%, zaś w bloku z reguły jest mniejszy o jakieś 2,5 %. Oczywiście wynika to wprost z różnicy w metrażu. Jednak czysty zysk dla flipera to przedział od 10 do nawet 30%.

A.Z.-S.: Jakimi zasadami kieruje się Pan w pracy?
P.W.: Traktuję ludzi tak, jak sam chciałbym być traktowany. Stawiam na klarowność, uczciwość i transparentność. Ostatnio dwóm pośrednikom zapłaciłem za informację o tej samej nieruchomości. Wychodzę z założenia, że tam, gdzie pojawia się racja, tam znika relacja. Inna wyznawana przeze mnie zasada mówi, że trzeba mieć twarde łokcie i giętki kark. Czasem muszę być elastyczny, a nie starać się za wszelką cenę obstawać przy swoim. Nie zatrudniam pracowników, wspieram się raczej zewnętrznymi specjalistami. Ze wszystkimi utrzymuję dobre relacje. Płacę na czas, jasno mówię o swoich oczekiwaniach i zawsze daję coś od siebie.

A.Z.-S.: Czyli bez nich nie osiągnąłby Pan sukcesu?
P.W.: Tylko uczestniczenie w rynku i otaczanie się ludźmi, którymi chcemy się stać, pozwala na osobisty i zawodowy rozwój. Każda nowo poznana osoba może stać się dla nas ważnym partnerem biznesowym. Mam tego przykłady. Jakiś czas temu na grillu inwestycyjnym poznałem kobietę, której powiedziałem, że chciałbym kupić 20 mieszkań. W efekcie kupiłem z jej pomocą całą kamienicę. Próby poznawania nowych ludzi procentują. Trzeba zawsze mówić o swoich planach i potrzebach. Świat to w końcu doceni. I co ważne – ja nie sprzedaję, tylko pozwalam kupić i to tak, żeby ktoś dalej zarabiał na moim produkcie.

Piotr Wyrębowski – od roku 2013 r. inwestuje i flippuje w Łodzi. Do tej pory sprzedał ponad 130 mieszkań. Jego specjalizacją są kawalerki w odrestaurowanych kamienicach, z przeznaczeniem do dalszego najmu – produkt w 100% skierowany do inwestora pasywnego. Posiada także własny portfel mieszkań. Pasjonat dawnej architektury i wszystkiego, co zabytkowe, uwielbia łączyć klimat kamienic i funkcjonalność nowoczesnych mieszkań. Współwłaściciel 1500 metrowej kamienicy w sercu miasta. Niebawem ukaże się jego książka pt. „Moja recepta na sukces w nieruchomościach, czyli Twoja droga do bogactwa”,
w której pokazuje tajniki swojego biznesu.

IX Polski Kongres Przedsiębiorczości

IX Polski Kongres Przedsiębiorczości

Rozwój, nowoczesność, przyszłość – czas na Kongres

IX Polski Kongres Przedsiębiorczości odbędzie się w dniach 14-15 listopada w Krakowie.

Podczas tegorocznej edycji organizatorzy szczególny nacisk położą na rolę samorządu w Polsce, biznes XXI wieku oraz nowe oblicze innowacyjnej nauki.

Wydarzenie obejmować będzie ponad 20 paneli dyskusyjnych, 200 prelegentów i 2 tysiące uczestników. Całość transmitowana będzie także online.

Kongres od 10 lat wpływa na działania polskich przedsiębiorców, naukowców
i samorządowców. Rozwój gospodarczy, inwestycje, innowacje oraz nowe projekty zwiększają jego prestiż. Interdyscyplinarność daje szansę na realne efekty i przyczynia się do komercjalizacji projektów i badań partnerów.

Stojąc przed wyzwaniem odbudowy światowej gospodarki, takie wydarzenie jak Polski Kongres Przedsiębiorczości stanowi rzeczywiste wsparcie dla rozwoju gospodarki.

Strefa Nieruchomości objęła to wydarzenie patronatem medialnym.

Dowiedz się więcej: https://polskikongres.pl/

Work-life balance, czyli wypoczynkowe potrzeby Polaków

Coraz częściej jesteśmy przebodźcowani, zmęczeni nadmiarem obowiązków, zarówno w pracy, jak i domu, a do tego straciliśmy umiejętność skutecznego odpoczywania. Przez to jesteśmy bardziej rozbici, drażliwi, łatwiej się denerwujemy, wypalamy i wpadamy w błędne koło, ponieważ zmęczeni nie jesteśmy efektywni, kreatywni ani wytrwali. Z tego powodu coraz więcej mówi się o zachowaniu tzw. work-life balance, oraz o tym, jak ważnym jest elementem w życiu każdego człowieka. Jaki sposoby na wypoczynek są ważne dla Polaków?

Potrzeba częstszego odpoczynku

To, że każdy z nas potrzebuje relaksu i wypoczynku po całym tygodniu pracy, wydaje się oczywiste. W praktyce jednak wiele osób, w pogoni za karierą zawodową lub marzeniami, zapomina o tej prostej czynności. Co więcej, wiele osób nie potrafi efektywnie odpoczywać! Wiele bodźców, które dociera do nas każdego dnia, sprawia, że nawet podczas urlopu trudno jest osiągnąć w pełni stan zrelaksowania. Wszelkie urządzenia elektroniczne, które nosimy przy sobie, z pewnością tego nie ułatwiają.

Weekendy coraz częściej spędzamy bardzo aktywnie, przez co nie przynoszą oczekiwanych efektów. Wieczory w ciągu tygodnia szybko mijają i nie ma wystarczająco dużo czasu na to, aby naprawdę zafundować sobie głęboki relaks i wyłączyć się na dłuższą chwilę. Szukamy nowych sposobów na zrównoważenie życia prywatnego i pracy, aby osiągnąć pożądany stan spokoju i równowagi.

Sposoby na świadomy relaks w tygodniu

Jednym z najczęściej wybieranych sposobów przez Polaków na odpoczynek po pracy są różnego rodzaju aktywności sportowe. Wycieczki rowerowe, bieganie czy po prostu dłuższe spacery wybierane są przez wiele osób, co można zauważyć szczególnie teraz, latem. Otwiera się coraz więcej miejsc, w których można praktykować jogę, także w ramach lokalnych społeczności – na przykład w okresie wakacyjnym w ramach darmowych zajęć na świeżym powietrzu w wielu parkach miejskich. Tego rodzaju aktywności fizyczne pomagają odpocząć, ale w dość aktywny sposób i nie każdemu to wystarcza.

Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że z czymś sobie słabiej radzimy, na przykład z nadmiarem stresu, a dodatkowo się przepracowujemy. Dlatego poszukujemy także innych rozwiązań niż sport. Sięgamy po łatwo dostępne książki i kursy dotyczące praktyki uważności, czyli tzw. mindfulness lub medytacji, podczas której pracuje się z oddechem. Każdy z tych sposobów ma na celu zmniejszenie codziennego stresu, wyciszenie się i głębsze doświadczanie „tu i teraz”. Wciąż jednak wydaje się, że dla niektórych może to być niewystarczające.

Enklawa spokoju, czyli wypoczynek na łonie natury

Wakacyjne wyjazdy na tydzień lub dwa w hotelach o standardzie all inclusive także przestają spełniać nasze oczekiwania. Urlop szybko mija, a powrót do rzeczywistości bywa trudny i stresujący. Dlatego coraz częściej szukamy sposobów na małą „ucieczkę” z miasta, wycieczki w okresie długich weekendów lub pracę zdalną – ta ostatnia pozwala na spędzanie czasu z dala od miejskiego zgiełku, właściwie prawie w dowolnej lokalizacji.

– Polacy coraz częściej wybierają oddalone od centrów metropolii miejsca, które są  swego rodzaju enklawami pełnymi spokoju i relaksu. Powodzeniem cieszą się mniejsze miejscowości, gdzie w niewielkich, ale dobrze wyposażonych domkach, np. modułowych mogą pracować zdalnie oraz spędzać wolny czas na łonie natury. Dla nich ważne jest, aby mieli częsty kontakt z przyrodą i mogli wyjść z takiego domku prosto do lasu lub wykąpać się w jeziorze. To znacznie skuteczniej pozwala im utrzymać równowagę między pracą a życiem prywatnym – mówi Rafał Nowakowski, prezes CubeEco Sp. z o.o.

Spokój na wagę złota

To właśnie stan wewnętrznego spokoju i równowagi stał się dla nas bezcenny i chętnie szukamy okazji, aby go osiągnąć. Najlepiej w otoczeniu natury i bliskich osób czy rodziny. W dzisiejszych czasach jesteśmy przebodźcowani i posiadamy zarówno wiele rozpraszaczy, jak i możliwości na urozmaicenie sobie wolnego czasu tak, aby efektywnie wypoczywać. Warto więc sięgać jak najczęściej po takie rozwiązania, które pozwolą nam na osiągnięcie dobrostanu i pożądanego spokoju, wówczas obie strefy życia (zawodowa i prywatna) znajdą spełnienie.

Jak inwestować w Polsce? – premiera kolejnej edycji raportu JLL „Made in Poland” przygotowanego we współpracy z partnerami – Polską Agencją Inwestycji i Handlu, Hays oraz ALTO

Warszawa, 28 czerwca 2022 r. – JLL Polska, lider doradztwa na rynku nieruchomości
w Polsce, wraz z partnerami: Polską Agencją Inwestycji i Handlu, Hays oraz ALTO przedstawiają raport: „Made in Poland” – kompendium wiedzy dla inwestorów z zagranicy
o wsparciu instytucjonalnym w Polsce, kwestiach prawnych i podatkowych z analizą rynku nieruchomości, sektora produkcyjnego oraz rynku pracy. Celem raportu jest dostarczenie inwestorom i producentom niezbędnych oraz najświeższych informacji, a także wskazówek dotyczących inwestycji przemysłowych w Polsce.

Nieruchomości częścią strategii biznesowych

Raport JLL „Made in Poland” to przewodnik po sposobach pozyskania nieruchomości, a także praktykach rynkowych przygotowany przez ekspertów JLL Polska. Rynek nieruchomości przemysłowych w Europie stale osiąga nowe szczyty. W trudnych latach 2020 i 2021 udowodnił swoją odporność i kluczowe znaczenie dla światowej gospodarki.

„W latach 2020-2021 rynek musiał zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami w związku z pandemią COVID-19, która znacząco wpłynęła na łańcuchy dostaw. Pandemia obnażyła słabe ogniwa globalnych łańcuchów dostaw, a także potrzebę ich modernizacji i dostosowań. Wojna w Ukrainie przyczyniła się dodatkowo do zwiększenia poziomu niepewności w regionie. W dłuższej perspektywie główni światowi producenci będą prawdopodobnie rozważać ekspansję w Europie w celu zmniejszenia ryzyka związanego z utrudnieniami w łańcuchach dostaw. Ponadto, w niektórych przypadkach producenci zaczęli stosować strategię just-in-case, zastępując powszechnie przyjęte podejście just-in-time” – mówi Maciej Kotowski, Senior Analyst, JLL Polska.

„Obecnie ruchy te kształtują przyszłość rynku przemysłowego. JLL Polska realizuje rolę strategicznego doradcy na rynku nieruchomości i dzięki wiedzy, doświadczeniu oraz wypracowanym narzędziom i analizom przeprowadza inwestorów przez ten proces” – dodaje Tomasz Mika, Head of Industrial Agency, JLL Polska.

Zagraniczny kapitał napędza gospodarkę

Jak wynika z najnowszej edycji raportu JLL „Made in Poland” rok 2021 był rekordowy, jeśli chodzi o inwestycje w Polsce. Przy wsparciu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu zagraniczne firmy zainwestowały w naszym kraju ponad 3,5 mld euro.

„To 800 mln euro więcej niż przed rokiem i o 700 mln więcej niż w rekordowym do tej pory roku 2019. Za tymi liczbami kryją się nie tylko pieniądze, ale też nowe miejsca pracy – będzie ich blisko 18 tys.” – zaznacza Monika Grzelak, Deputy Director Centre for Strategic Investments, PAIH.

Inwestorzy wybierają Polskę

Producenci z całego świata dostrzegają liczne atuty, decydując się na inwestycje w Polsce. Nasz kraj ma korzystną lokalizację na kontynencie europejskim i nowoczesną infrastrukturę transportową, łączącą główne miasta regionu. Zwiększamy swoją przewagę konkurencyjną również dzięki atrakcyjnym kosztom prowadzenia działalności gospodarczej oraz publicznym zachętom inwestycyjnym.

„W ciągu ostatnich kilku lat przepisy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej
w naszym kraju uległy znacznym zmianom, przy czym głównym trendem stała się digitalizacja kontaktów z administracją publiczną” – zauważa Tobiasz Dolny, Partner & Tax advisor, ALTO.

Ważnym czynnikiem jest zatem potencjał rozwojowy – inwestorzy chcą wiedzieć, czy w danym miejscu możliwe będzie rozszerzenie działalności o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset miejsc pracy. Dostępność dobrze wykwalifikowanej i wykształconej kadry pracowników umysłowych i fizycznych jest jednym z kluczowych powodów, dla których zagraniczni inwestorzy lokują swoje projekty produkcyjne w Polsce.

Atrakcyjność oferty kluczowa w procesie budowania zespołów

„Sektor produkcyjny pozostaje chłonnym rynkiem dla inwestorów. Otwierając zakład produkcyjny w regionie, w którym działają inne podmioty o podobnym profilu produkcji,
a także oferując kandydatom rynkowe wynagrodzenie, skompletowanie odpowiedniego zespołu jest możliwe. Przy czym już na początku działalności firmy, kluczowe jest stworzenie takiego pakietu benefitów pozapłacowych, który dodatkowo wzmocni atrakcyjność oferty na rynku” – podkreśla Łukasz Grzeszczyk, Executive Director, Client Relations, Hays Poland.

W decyzjach zawodowych kandydatów kluczowy niezmiennie pozostaje poziom wynagrodzenia oraz oferta świadczeń pozapłacowych. Pracownicy umysłowi swoje decyzje zawodowe niejednokrotnie uzależniają również od rodzaju produktu, natomiast pracownicy fizyczni
od obowiązującego systemu zmianowego.

Organizacje, które chcą pozostać konkurencyjne na rynku, muszą postawić na elastyczność zatrudnienia i kandydatów z potencjałem do podnoszenia kwalifikacji. W obliczu niskiej stopy bezrobocia i rosnącej konkurencji o pracownika, nieustannie muszą również pracować nad atrakcyjnością swojej oferty. Jak wynika z danych Hays Poland, 59 proc. pracodawców zsektora produkcyjnego przeprowadziło w tym roku podwyżki inflacyjne, najczęściej rzędu 6-10 proc. Wśród organizacji, które do tej pory nie zdecydowały się na taki krok, zwiększenie wynagrodzeń pracownikom w 2022 roku planuje 36 proc.

Kluczową kwestią dla inwestorów, analizujących potencjał poszczególnych lokalizacji w Polsce, jest dostępność istniejącej puli talentów oraz to, czy w okolicy znajdują się zakłady, które mają podobny profil produkcyjny.

Aktywa dostosowane do potrzeb inwestorów

Polska, jako szósty co do wielkości rynek nieruchomości przemysłowych w Europie,

znajduje się w samym środku tych zmian. Dojrzałość polskiego rynku znajduje odzwierciedlenie w różnorodności typów aktywów i szerokim wyborze dostępnych lokalizacji. Standard nowoczesnych istniejących magazynów umożliwia ich wielofunkcyjne wykorzystanie, przy czym powierzchnie dystrybucyjne można łatwo przekształcić na potrzeby lekkiej produkcji.

„Jedną z pierwszych decyzji, jaką należy podjąć w odniesieniu do nieruchomości, jest wybór pomiędzy wynajmem, zakupem istniejącej hali a zakupem działki i realizacją własnej inwestycji. Decyzja ta zależy od strategii biznesowej, perspektywy czasowej inwestycji, potencjalnych planów ekspansji oraz stopnia elastyczności inwestora. Lokalizacja jest ważnym czynnikiem w tym procesie, ponieważ dostępność nieruchomości i pracowników, wsparcie rządowe i implikacje podatkowe mogą się różnić pod względem geograficznym” – podkreśla Tomasz Mika, Head of Industrial Agency, JLL Polska.

Spokojniej na rynku materiałów budowlanych. Czy to zwiastun hamowania wzrostów cen?

Warszawa, 29-06-2022 r.

Autor: Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Spokojniej na rynku materiałów budowlanych. Czy to zwiastun hamowania wzrostów cen?
Po kwietniowym skoku cen materiałów budowlanych o 4 pp. do rekordowych 34 proc. licząc rok do roku, w maju tempo drożyzny nie uległo zmianie. Ten fakt pozornie niewiele znaczy dla obowiązującego trendu wzrostowego, jednak jak zauważa portal RynekPierwotny.pl, w zestawieniu z bieżącą sytuacją na globalnym rynku surowcowym daje pewną nadzieję na wyhamowanie wzrostu stawek przedmiotowej grupy towarów.

Sytuacja geopolityczna związana z wojną w Ukrainie, która w pierwszorzędnym stopniu odpowiada za rekordową od lat inflację o globalnym zasięgu, raczej nie daje większych nadziei na korektę cen materiałów budowlanych w przewidywalnej przyszłości. Jedyne na co mogą liczyć uczestnicy rynku budowlanego, to spadek średniej dynamiki wzrostów do bardziej akceptowalnych poziomów, z dość abstrakcyjnych dziś 34 proc. do poziomu nieco bardziej korespondującego z wysokością i tak rekordowej inflacji. Aktualny pułap dynamiki cen materiałów budowlanych może bowiem sugerować, że przynajmniej w przypadku wybranych pozycji możemy mieć do czynienia z bańką spekulacyjną. Pytanie, czy w ogóle są podstawy, by oczekiwać hamowania tempa wzrostu do mniej dotkliwych wartości.

Jak zauważają eksperci portalu RynekPierwotny.pl, w cyklicznej klasyfikacji grup towarowych autorstwa Grupy PSB, co najmniej od trzech miesięcy, zachodzą zaledwie kosmetyczne zmiany. Na pozycji liderów nieprzerwanie utrzymują się izolacje termiczne i płyty OSB ze wzrostami odpowiednio 63 i 49 proc. Z kolei, liczącą dwadzieścia pozycji stawkę zamykają dekoracje, których wzrost cen rdr wyniósł 15 proc. Jak więc widać, nawet najwolniej rosnąca cenowo grupa towarowa materiałów budowlanych, drożeje szybciej od wręcz szybującej w Polsce inflacji.

 

W czasach „standardowej”, czyli góra kilkuprocentowej inflacji i względnej normalności rynkowej ceny materiałów budowlanych w Polsce były skorelowane w pierwszym rzędzie z parametrami segmentu inwestycyjnego rynku mieszkaniowego, publikowanymi co miesiąc przez GUS. Czyli im więcej nowych budów mieszkaniowych i pozwoleń, tym i koniunktura na rynku materiałów lepsza, i vice versa.

Tymczasem obserwowane obecnie koniunkturalne załamanie popytu na mieszkaniowym rynku pierwotnym, które już teraz skutkuje spadkiem deweloperskich inwestycji mieszkaniowych, może nie mieć większego wpływu na rynek materiałów budowlanych, a nawet może nie mieć go wcale. Wynika to z dość oczywistej głównej przyczyny obecnych wzrostów ich cen, czyli sytuacji geopolitycznej nakręcającej hossę na giełdach surowcowych, a także załamaniem importu szeregu towarów. Z dużym prawdopodobieństwem można więc założyć, że sygnałem spadku dynamiki cen materiałów budowlanych w Polsce będzie odczuwalna korekta wycen na rynkach surowcowych. Pytanie, czy można na nią liczyć, a może już jest coś na rzeczy.

Jak się okazuje, popularny terminowy wskaźnik koniunktury surowcowej CRB Index od 9 czerwca, czyli w zaledwie trzy tygodnie stracił blisko 10 proc., być może zwiastując nieco głębszą i dłuższą przecenę rynków surowcowych. Taka sytuacja spowodowana ma być obawami nadciągającej recesji i globalnego spowolnienia gospodarczego. W efekcie, w ostatnim okresie, rynek surowców odnotował mocną przecenę w każdym z trzech sektorów – energii, metali i produktów rolnych.

Znaczące spadki wycen zaliczyły metale, w tym głównie ruda żelaza, zbrojeniowe pręty stalowe czy miedź. Taniały także, mające istotny wkład w wycenę materiałów budowlanych surowce energetyczne z gazem ziemnym na czele. Jednak największy zjazd zaliczyła tarcica, której notowania za 1000 stóp deskowych na rynku terminowym runęły z poziomu blisko 1500 USD , na początku marca, do około 600 USD obecnie. Co ciekawe, byłoby to już drugie z kolei w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy pęknięcie spekulacyjnego balona na rynku drewna.
Taka sytuacja uzasadnia w pełni nadzieje na pewne zastopowanie horrendalnej dynamiki wzrostów cen materiałów budowlanych w kraju. Przywróciłoby to choć w pewnym stopniu przewidywalność rynkową, bez której kolejne rodzime firmy budowlane skazane będą na popadanie w poważne tarapaty.
***
RynekPierwotny.pl – największy ogólnopolski portal zawierający oferty mieszkań i domów od deweloperów. Od ponad 13 lat pomaga osobom szukającym w wyborze i zakupie własnego „M”. Serwis zawiera oferty: domów, mieszkań, lokali użytkowych oraz lokali inwestycyjnych. Swoich klientów wspiera również poradami ekspertów oraz bazą wiedzy zawierającą najważniejsze kwestie związane z zakupem mieszkania na rynku pierwotnym.

Firmy, które zmieniają branżę nieruchomości w Polsce. Statuetki World Changer Company rozdane

7 czerwca odbyła się jubileuszowa Gala Top Woman in Real Estate. Podczas uroczystości uhonorowane zostały nie tylko kobiety aktywnie działające w branży nieruchomości i budownictwa, ale także firmy, które angażują się i wspierają ideę promocji kobiet w biznesie.

W tegorocznej edycji wręczone zostały po raz 5-ty statuetki w kategorii Pro-women company. Aby zdobyć tą nagrodę firmy musiały udokumentować specjalne działania na rzecz kobiet w swoich organizacjach. W tym roku brano pod uwagę m.in. liczbę kobiet zatrudnionych w firmie oraz liczbę kobiet na stanowiskach managerskich.

Nagrodę w tej kategorii w 2022 roku dostała firma Panattoni, w której kobiety stanowią ponad połowę pracowników firmy, a wiele z nich zajmuje w jej strukturach najwyższe i najbardziej odpowiedzialne stanowiska. Szefowymi siedmiu z dwunastu kluczowych działów w Panattoni są kobiety. Przewodzą one działom Finansów, Marketingu i PR, Land Development, Property Management, Treasury oraz Administracji i HR.

Podczas wydarzenia wręczono też statuetki World Changer Company. Są one przyznawane firmom identyfikującym się z ideą wspierania rozwoju osobistego i zawodowego kobiet pracujących w branży nieruchomości komercyjnych i budownictwa.

Nagrody w tym roku otrzymali Partnerzy III edycji Programu Mentoringowego Top Woman in Real Estate. Program dedykowany jest młodym, ambitnym kobietom działającym na rynku nieruchomości. Zrzesza najbardziej rozpoznawalne osoby w branży nieruchomości, które występując w roli mentorów, dzielą się wiedzą, doświadczeniem, inspirują i dają uczestniczkom najlepszy możliwy przykład budowania kariery oraz rozwoju osobistego i zawodowego.

Ponadto podczas tegorocznej, jubileuszowej gali Top Woman in Real Estate zostały przyznane specjalne nagrody dla firm, dzięki którym konkurs Top Woman in Real Estate w ogóle mógł powstać i które od 5 lat wspierają projekt. Wyróżnienia wręczono po raz pierwszy, jako uroczyste uhonorowanie i podziękowanie dla firm, które angażują się i wspierają ideę promocji kobiet w biznesie, oraz uwierzyły w nią od samego początku powstania projektu.

Gratulujemy!

 

 

POLSKI KONGRES PRZEDSIĘBIORCZOŚCI 2022

POLSKI KONGRES PRZEDSIĘBIORCZOŚCI 2022

Jesteśmy patronem medialnym IX edycji Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości, który odbędzie się w dniach 14-15 listopada 2022 roku w Krakowie.

To największe mobilne wydarzenie gospodarczo-biznesowe w Polsce. W ramach wydarzenia odbywa się blisko 20 paneli dyskusyjnych, które swoją tematyką obejmują najbardziej istotne tematy z punktu widzenia polskiej gospodarki. Partnerzy poszczególnych paneli dyskusyjnych to eksperci, którzy mają realny wpływ na funkcjonowanie danych sektorów gospodarki.

NAGRODY – POLSKI KONGRES PRZEDSIĘBIORCZOŚCI 2022
Oprócz paneli dyskusyjnych, tysięcy twórców i odbiorców kongres tworzy również gala wręczania nagród, które są przyznawane dla podmiotów wyróżniających się wkładem w polską gospodarkę.

Oficjalne wręczenie statuetek odbędzie się podczas IX Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości w Krakowie – nagrody osobiście wręczy Prezes Polskiej Agencji Przedsiębiorczości oraz Jacek Majchrowski – Prezydent Krakowa. W 2021 roku nagrodę otrzymali m.in.: Politechnika Śląska, Politechnika Łódzka, Politechnika Gdańska, Polski Bank Komórek Macierzystych, Mitsubishi Electric, Żabka, Bank Gospodarstwa Krajowego, Green Cell, Anyrobot.

Strona główna Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości: https://polskikongres.pl/

Zespół Flip Na Pierwotnym zaprasza na II Zjazd Inwestorów Rynku Pierwotnego, który odbędzie się 18 czerwca w Warszawie!

Zespół Flip Na Pierwotnym zaprasza na II Zjazd Inwestorów Rynku Pierwotnego, który odbędzie się 18 czerwca w Warszawie!

Strefa Nieruchomości® objęła to wydarzenie patronatem medialnym.

Zjazd jest dedykowany zarówno dla doświadczonych w inwestowaniu osób, które chcą poprawić wyniki, jak i dla tych, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tą branżą. W trakcie wydarzenia uczestnicy będą mieli okazję:

● kupić wybraną perełkę inwestycyjną w systemie płatności 10/90 lub 20/80,

● skorzystać z jednej z ponad 100 okazji inwestycyjnych z całej Polski,

● wysłuchać wartościowych i merytorycznych prelekcji wygłoszonych przez: Katarzynę Kuniewicz, Adriana Hołuba, Pawła Preisnera, Michała Krużewskiego oraz Tomasza Gmurzyńskiego i Przemysława Kruczka,

● poznać ekspertów z branży,

● dowiedzieć się, jak efektywniej zarządzać własnym kapitałem,

● poszerzyć wiedzę o nowe trendy i strategie inwestycyjne na rynku pierwotnym,

● poznać case study absolwentów szkoleń marki Flip Na Pierwotnym,

● a także wziąć udział w loterii, w której do zdobycia będą nagrody ufundowane przez markę Flip Na Pierwotnym, prelegentów oraz partnerów wydarzenia.

Uczestnicy mają możliwość zakupu dwóch rodzajów biletów: STANDARD i VIP. Na podstawie poprzedniej edycji Zjazdu przewidujemy, że w tym roku będziemy gościć około 250 inwestorów z całej Polski! Po zakończeniu eventu przewidziany jest networking dla wszystkich uczestników.

Więcej informacji o II Zjeździe Inwestorów Rynku Pierwotnego dostępne pod tym linkiem: https://flipnapierwotnym.pl/zjazd/

Do zobaczenia!

 

Budownictwo w nowoczesnych miastach w duchu ESG: przed jakimi wyzwaniami stoją deweloperzy?

Nowe regulacje unijne dotyczące raportowania ESG, ambitne cele związane ze zrównoważonym rozwojem stawiane przez ONZ oraz wiele organizacji branżowych. Wreszcie oczekiwania w tym zakresie ze strony samych akcjonariuszy oraz najemców. Nacisk na działalność opartą o zrównoważony rozwój to dziś coraz poważniejsze wyzwanie, przed którym staje nowoczesne budownictwo. To również jeden z kluczowych warunków, bez którego nie da się stworzyć miast przyszłości.

Smart City Forum

O tym, co czeka sektor budowlany w kontekście ESG i nowoczesnych miast będą dyskutować eksperci podczas największego w Polsce kongresu poświęconemu funkcjonowaniu i rozwojowi inteligentnych miast — Smart City Forum. 14. edycja kongresu odbędzie się w dniach 13-14 czerwca 2022 roku w The Bridge Wrocław MGALLERY. Strefa Nieruchomości® objęła to wydarzenie patronatem medialnym.

Więcej o wydarzeniu i jego agendzie na stronie: https://smartcityforum.pl/lp/lpm/

ESG — nowa odpowiedzialność

Według danych ONZ obecnie połowa populacji ludzkiej mieszka w miastach. To 3,5 miliarda ludzi. Według prognoz, do 2030 roku liczba ta ma zwiększyć się nawet do 5 miliardów. Jednocześnie miasta, które zajmują zaledwie około 3 proc. obszaru Ziemi, zużywają jednocześnie od 60 do 80 proc. energii i wytwarzają 75 proc. emisji dwutlenku węgla. Siłą rzeczy tak gwałtowna urbanizacja wywiera wpływ na wielkość zasobów słodkiej wody, ilość ścieków i środowisko naturalne.

Dlatego we wrześniu 2015 roku 193 kraje członkowskie ONZ przyjęły „Agendę na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”. Zawiera ona 17 ambitnych celów z perspektywą do 2030 roku dotyczących zrównoważonego rozwoju świata. Odnoszą się one między innymi do zrównoważonych miast i społeczności, ochrony środowiska naturalnego i zmian klimatu.

Również na poziomie Unii Europejskiej trwają obecnie intensywne prace legislacyjne dotyczące nowych regulacji związanych z ESG (ang. Environmental, Social, Governance). Chodzi o obowiązek ujawniania i raportowania działalności firm w zakresie czynników środowiskowych, społecznej odpowiedzialności oraz ładu korporacyjnego. W odniesieniu do branży budowlanej szczególne znaczenie ma tutaj czynnik środowiskowy „E” i wpływ inwestycji na środowisko i zmiany klimatu.

Zgodnie z projektem unijnej dyrektywy o sprawozdawczości przedsiębiorstw CSDR (ang. Corporate Sustainability Reporting Directive) obowiązek raportowania obejmie wszystkie duże przedsiębiorstwa notowane na giełdzie lub zatrudniające ponad 250 pracowników. Będą one musiały informować o swojej polityce środowiskowej, społecznej i zarządczej za pomocą wystandaryzowanych wytycznych. Ponadto, aby osiągnąć założone przez Unie Europejską cele dotyczące klimatu i energii ważne jest również, by kierować finansowanie na zrównoważone projekty i działania. Dlatego też stworzono wspólny system klasyfikacji zrównoważonej działalności gospodarczej. Tak zwana taksonomia UE pozwala na zdefiniowanie, którą działalność gospodarczą można uznać za zrównoważoną środowiskowo.

Tymczasem, jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte „Polskie firmy budowlane 2021 – najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży” aż 48 proc. badanych firm budowlanych nie ma wiedzy na temat proponowanych przez Unię Europejską zmian regulacji dotyczących finansowania zrównoważonego wzrostu gospodarczego w odniesieniu do sektora budowalnego.

Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym taksonomii, działalność gospodarcza może być uznana za zrównoważoną, jeśli wnosi wkład w co najmniej jeden z sześciu celów środowiskowych.

Są to łagodzenie zmian i adaptacja do zmian klimatu, zrównoważone wykorzystanie i ochrona zasobów wodnych i morskich, przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, zapobieganie zanieczyszczeniu i jego kontrola oraz ochrona i odbudowa bioróżnorodności i ekosystemów. Rozporządzenie szczegółowo określa warunki, na jakich dana działalność gospodarcza kwalifikuje się jako wnosząca istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu lub w adaptację do zmian klimatu, a także definiuje, czy ta działalność gospodarcza nie wyrządzą poważnych szkód względem żadnego z pozostałych celów środowiskowych.

W przypadku nowych budynków, łagodzenie klimatu według unijnej taksonomii, to między innymi budowa obiektów o większej efektywności energetycznej. Takich, których zapotrzebowanie na energię pierwotną jest przynajmniej 10 proc. mniejsze niż próg określony w odniesieniu do wymagań dotyczących budynków o niemal zerowym zużyciu energii.

W przypadku budynków o powierzchni przekraczającej 5 000 m2 dochodzi do tego jeszcze konieczność wykonania badań szczelności powietrznej i integralności cieplnej. A także obliczenie współczynnika globalnego ocieplenia w cyklu życia budynku.

Redukcja emisji

Przyjęte w 2015 roku Porozumienie Paryskie zakłada redukcję globalnego ocieplenia poniżej 2°C w stosunku do epoki przedindustrialnej, a docelowo dążenie do nieprzekraczania poziomu 1,5°C.

Jak podaje organizacja Architecure 2030, której misją jest przekształcenie branży budowlanej z głównego emitenta gazów cieplarnianych w gałąź będącą centralnym rozwiązaniem kryzysu klimatycznego, każdego roku budynki generują blisko 40 proc. globalnej emisji CO2. Z tego 28 proc. stanowi działalność operacyjna budynków, a za 11 proc. odpowiadają materiały budowlane i konstrukcyjne.

Jak wskazują eksperci z Architecure 2030, ponad 65 proc. budynków, które dziś funkcjonuje na świecie, będzie istnieć jeszcze w 2040 roku i nadal emitować gazy cieplarniane. Tym samym bez dekarbonizacji tych obiektów nie uda się osiągnąć ustanowionego w Paryżu celu nieprzekraczania 1,5°C ocieplenia.

Co więcej, szacuje się, że do 2060 roku globalna powierzchnia budynków się podwoi. Żeby sprostać tej największej w historii ludzkości fali urbanizacji, nowa powierzchnia w globalnych zasobach budynków zwiększy się o 230 miliardów metrów kwadratowych. To tak, jakby co miesiąc dodawać do naszego świata powierzchnię odpowiadającą całemu Nowemu Jorkowi. I tak przez 40 lat!

W Unii Europejskiej budynki odpowiadają za 36 proc. emisji gazów cieplarnianych. Jak wyliczają eksperci emisje te związane są bezpośrednio z produkcją materiałów budowlanych, takich jak cement, stal i szkło (jako wbudowany ślad węglowy), a także z eksploatacją samych obiektów (jako operacyjny ślad węglowy). Dlatego w konsekwencji porozumień paryskich Unia Europejska zobowiązała się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku o co najmniej 55% w porównaniu z rokiem 1990. A w ramach tak zwanego Europejskiego Zielonego Ładu Unia Europejska chce osiągnąć do roku 2050 neutralność klimatyczną.

Efektywność energetyczna

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że najwięcej energii w UE pochłaniają właśnie budynki. Łącznie generują one 40% zużycia energii. W dużym stopniu wpływ na te wartości ma budowa, użytkowanie, renowacja i rozbiórka budynków.

Obecnie około 75 proc. budynków jest nieefektywnych energetycznie. Oznacza to, że znaczna część zużywanej energii elektrycznej jest marnowana. Jak sugeruje Komisja Europejska, straty te można ograniczyć poprzez odpowiednią modernizację, korzystanie z inteligentnych rozwiązań i energooszczędnych materiałów przy budowie nowych obiektów.

Zużycie wody

Zgodnie w unijną taksonomią, urządzenia wodne w nowych budynkach powinny posiadać potwierdzenie zużycia wody w karcie charakterystyki produktu, certyfikacie budynku lub obowiązującym w Unii oznakowaniu produktu. Maksymalny przepływ wody w kranach umywalek i kranach zlewów nie może przekraczać 6 litrów/ min, a w prysznicach 8 litrów/minutę.

W toaletach, w tym kompaktach, muszlach i spłuczkach całkowita objętość wody wykorzystywanej do spłukiwania nie może przekraczać 6 litrów, a średnia objętość wody służąca do tego celu nie może być większa niż 3,5 litra. Zużycie wody w pisuarach może wynosić maksymalnie 2 litry na muszlę na godzinę. A w pisuarach ze spłukiwaniem całkowita objętość wody służącej do spłukiwania nie może przekraczać 1 litra.

Gospodarka cyrkularna

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że odpady budowlane i rozbiórkowe stanowią ponad 30% wszystkich odpadów wytwarzanych na terenie Unii Europejskiej. To przede wszystkim cement, cegły, drewno, szkło, stal i plastik. Wlicza się w to zarówno wszystkie odpady powstałe w wyniku budowy i rozbiórki budynków oraz infrastruktury, jak i również te związane z planowaniem i utrzymaniem dróg.

Dlatego taksonomia unijna wymaga, by co najmniej 70% odpadów z budowy i rozbiórki wytwarzanych na placu budowy było gotowe do ponownego użycia, recyklingu i innych procesów odzysku materiału, takich jak wypełnianie wyrobisk z wykorzystaniem odpadów zastępujących inne materiały. Chodzi tu przede wszystkim o odpady inne niż niebezpieczne, czyli naturalne z kategorii oznaczonej kodem 17 05 04 w europejskim wykazie odpadów. To gleba, ziemia i kamienie.

Również projekty budynków i techniki konstrukcyjne powinny wspomagać obieg zamknięty. W szczególności wskazywać możliwości demontażu lub dostosowania budynków, tzn. w jaki sposób w ramach projektu zapewniono wyższy poziom zasobooszczędności, możliwości dostosowania, elastyczności i możliwości demontażu w celu umożliwienia ponownego użycia i recyklingu.

Zapobieganie zanieczyszczeniom

Tutaj taksonomia unijna stanowi, że elementy budynków i materiały budowlane muszą być zgodne z kryteriami dotyczącymi zakazu stosowania zakazanych substancji, takich jak rtęć czy azbest. Ponadto, jeżeli nowy budynek jest wznoszony na terenie potencjalnie zanieczyszczonym (terenie zdegradowanym), taki teren musi być poddany badaniu pod kątem potencjalnych zanieczyszczeń. Dodatkowo inwestor powinien wprowadzić w trakcie robót budowlanych lub konserwacyjnych środki służące redukcji emisji hałasu, kurzu i zanieczyszczeń.

Wpływ na bioróżnorodność

Wśród kryteriów gwarantujących nieczynienie poważnych szkód względem ochrony i odbudowy bioróżnorodności i ekosystemów, wytyczne unijne nakładają obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Po jej przeprowadzeniu natomiast wdraża się wymagane środki łagodzące i kompensacyjne w celu ochrony środowiska.

Podobną ocenę i konieczne środki łagodzące wprowadza się również w przypadku realizacji budowy na terenie obszaru wrażliwego pod względem bioróżnorodności lub w jego pobliżu. Chodzi tu przede wszystkim o sieć obszarów chronionych Natura 2000, obiektów światowego dziedzictwa UNESCO i obszarów o zasadniczym znaczeniu dla bioróżnorodności, a także innych obszarów chronionych.

Ponadto zakazane jest wznoszenie nowych budynków na gruntach ornych i gruntach uprawnych o średnim lub wysokim poziomie żyzności gleby i podziemnej bioróżnorodności, na terenach niezagospodarowanych o uznanej wysokiej wartości pod względem bioróżnorodności oraz terenach służących za siedlisko gatunków zagrożonych (fauny i flory), a także na terenie odpowiadającym definicji lasu określonej w prawie krajowym i stosowanej w krajowym bilansie emisji gazów cieplarnianych.

Standard GRI

Standard GRI (ang. Global Reporting Initiative) to powszechna i wystandaryzowana metoda raportowania zrównoważonego rozwoju stworzona przez niezależną międzynarodową organizację GRI z siedzibą w Amsterdamie.

Standard GRI pomaga organizacjom zrozumieć ich własny wpływ na gospodarkę, środowisko i społeczność. A dzięki temu lepiej zarządzać oddziaływaniem na ludzi i planetę. Identyfikować i ograniczać ryzyka, wykorzystywać szansę i podejmować działania w kierunku przekształcenia się w odpowiedzialną i zaufaną organizację działającą w bardziej zrównoważonym świecie. To z kolei zwiększa odpowiedzialności przedsiębiorstwa i przejrzyście obrazuje jego wpływ na zrównoważony rozwój.

Na GRI Standard składają się trzy rodzaje standardów: uniwersalny, sektorowy i tematyczny. By stworzyć raport zrównoważonego rozwoju, można oprzeć się o nie wszystkie lub wykorzystać tylko wybrane zagadnienia, odpowiednie dla konkretnych odbiorców i celów.

I tak branża deweloperska może na przykład przygotować raport dla inwestorów lub najemców ukazujący wpływ swojej działalności na emisję dwutlenku węgla, generowanie odpadów lub bezpieczeństwo na placach budowy.

GRESB

GRESB (ang. Global Real Estate Sustainability Benchmark) to międzynarodowa organizacja, która gromadzi, weryfikuje, ocenia i porównuje dane o ESG. Firmy z branży deweloperskiej wykorzystują GRESB do pomiaru swoich wyników ESG według rozpoznawalnych i uznanych na całym świecie Kryteriów.

Deweloperzy mogą wykorzystać usługi GRESP, by na przykład porównać swoją strategię i wydajność działań ESG na tle całej branży. Zidentyfikować ryzyka i szanse związane ze zrównoważonym rozwojem, a przede wszystkim dostosować przedstawiane swoje dane ESG do międzynarodowych ram.

ESG – wyzwanie i szansa

Jak wskazuje raport firmy doradczej Deloitte „Polskie firmy budowlane 2021 – najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży”, uwzględnienie czynników ESG w biznesie, według unijnych wytycznych wydaje się dziś niezbędne z punktu widzenia utrzymania przewagi konkurencyjnej.

Jednocześnie, jak zwracają uwagę autorzy raportu Deloitte „spełnienie wymogów zrównoważonego rozwoju podnosi prestiż inwestycji oraz odpowiada na rosnące zapotrzebowanie rynku w zakresie budynków pozytywnie wpływających na otoczenie”