Biznes podnajmu – JAK ZARABIAĆ NA CUDZYCH MIESZKANIACH? – Strefa Nieruchomości

Tekst: Paweł Albrecht

Jedną z prostszych form zarabiania pieniędzy na nieruchomościach jest podnajem (z ang. rent to rent). To idealne zajęcie dla osób, które mają dość swojej pracy na etacie i chcą zbudować nowy, stabilny i abonamentowy biznes.

Do wystartowania w Polsce potrzebne jest głównie założenie działalności gospodarczej z klasyfikacją: PKD: 68.20.Z – Wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionym

CZYM JEST ZATEM PODNAJEM I KTO JEST W NIEGO ZAANGAŻOWANY?

W proces podnajmu zaangażowane są trzy strony: właściciel nieruchomości, firma zarządzająca i najemcy firmy zarządzającej. Właściciel nieruchomości oddaje przedmiot najmu profesjonalnej firmie zajmującej się zarządzaniem lokalem. Firma wprowadza do mieszkania własnych najemców, którzy zazwyczaj nie wiedzą, kim jest właściciel nieruchomości. Dzięki takiemu rozwiązaniu właściciel nieruchomości podpisuje tylko jedną umowę z zarządcą, który jest gwarantem płatności i rozwiązywania problemów. Najemcy, dostawcy mediów, spółdzielnia czy specjaliści od usterek rozmawiają tylko i wyłącznie z operatorem.
Ze względu na to, że firma gwarantuje właścicielowi stałe wypłaty miesięczne – ponosi ryzyko pustostanów. Dlatego wynagrodzenie za podnajem to zazwyczaj zysk z 1–2 pokoi w danym mieszkaniu. W związku z tym firmy podnajmują wyłącznie mieszkania, które po adaptacji mają więcej pomieszczeń niż 3 lub 4. Wówczas można wygenerować dodatkowy zysk. W przypadku kawalerek nie opłaca się właścicielowi oddawać mieszkania w podnajem. Wtedy stosuje się umowę zwykłego zarządzania. Czynności wykonywane przez firmę przy zarządzaniu i podnajmie są prawie takie same – różnica jest taka, że przy zarządzaniu, kiedy mieszkanie stoi puste, zarządca nie gwarantuje właścicielowi płatności.

NAJWIĘKSZYM ATUTEM PODNAJMU JEST JEGO MODEL ABONAMENTOWY

Praktycznie każdy z nas ma abonament na telefon, Internet, prąd czy gaz. Dostarczyciele tych usług działają w modelu abonamentowym. Podpisują z nami umowy na czas określony – bo wtedy doskonale wiedzą, ile zarobią w ciągu roku. Zerwanie umowy skutkuje naliczeniem kary umownej do końca okresu rozliczeniowego.
Takim biznesem abonamentowym jest również podnajem nieruchomości. Firma zarządzająca podpisuje z właścicielem umowę na okres np. 5 lat, a z najemcami na czas określony 12 miesięcy. Powyższe rozwiązanie zapewnia płynność najmu przez cały rok. Oczywiście rotacja zawsze się zdarza – dlatego firma musi być wyposażona w profesjonalnie przygotowany zestaw umów z odpowiednimi zapisami.

DLACZEGO WŁAŚCICIELE ODDAJĄ SWOJE MIESZKANIA W PODNAJEM?

Na Facebooku prowadzę zamkniętą grupę dla absolwentów naszych warsztatów z podnajmu i gotowców inwestycyjnych. Przez ostatnie 15 edycji zgromadziliśmy tam ponad 500 osób. Dzięki temu zbieramy szczegółowe dane na temat branży nieruchomości w całej Polsce.

Na potrzeby tego artykułu podzielę się z Wami najważniejszą statystyką. Zapytaliśmy naszych absolwentów: kto jest właścicielem ich podnajmowanych nieruchomości?

a) Przedsiębiorca – właściciel firmy (ponad 75% odpowiedzi)
b) Bogatszy pracownik etatowy z korporacji
c) Przypadkowy właściciel – mieszkanie po spadku d) Osoba przebywająca na emigracji
d) Osoba przebywająca na emigracji

W JAKI SPOSÓB TE DANE MOGĄ BYĆ DLA CIEBIE POMOCNE?

Z naszej ankiety jasno wynika, że osoba, która oddaje swoje mieszkanie w podnajem, nie ma czasu, chęci i umiejętności do zarządzania nim na wynajem. Nieruchomości inwestycyjne często kupowane są przy użyciu kredytu, więc osoba podnajmująca jest „gwarantem” bezproblemowego spłacania rat.
Właściciel po prostu płaci więc za święty spokój i bezpieczeństwo swojego kapitału. Ma pełną świadomość, że firma zarabia, prowadząc biznes w jego nieruchomości. W związku z powyższym podczas poszukiwań mieszkań na zwykły podnajem nie należy skupiać się na osobach, które nie potrafią zrozumieć, że za wynagrodzeniem ściągasz im cały problem z głowy.
Przypadkowa osoba z Internetu, która kategorycznie nie zgadza się na podnajem, nie jest Twoją grupą docelową.

JAK SKUTECZNIE ROBIĆ PODNAJEM?

Oczywiście po przeczytaniu jednego artykułu nie dowiemy się, jak prowadzić całą firmę. Dlatego przedstawię w 5 punktach najważniejsze elementy, o których w Internecie nie pisze i nie mówi się zbyt często.

 

  1. Mentalność naszej firmy
    W pierwszej kolejności musimy zadbać o poczucie wartości nasze i naszych pracowników.
    Twoja firma ma zajmować się profesjonalnym gwarantowaniem właścicielowi spokoju, bezpieczeństwa i stałych przepływów na konto. Najemcom gwarantujemy przyjazne i komfortowe zakwaterowanie. To ważna i uczciwa dla wszystkich stron współpraca. Spokój i komfort po prostu kosztują.
    Wobec tego wychodzimy do naszych partnerów z wysoko podniesioną głową i z dumą mówimy, że prowadzimy firmę, która zajmuje się PROFESJONALNYM podnajmem nieruchomości.
    Kiedy wyjdziesz z założenia, że musisz „prosić” przypadkowych ludzi o podnajem – z siedmiu na dziesięć spotkań zostaniesz nieprzyjemnie wyproszony z mieszkania. Twoja działalność skończy się na frustracji i zniechęceniu.
    Pamiętaj, że dla zwykłego Kowalskiego możesz być niechcianą konkurencją. Dla dużego przedsiębiorcy Twoja firma będzie zbawieniem. Dodatkowo, bogaty człowiek ma bogatych znajomych. Bogaci znajomi mają mieszkania na wynajem. Widzisz skąd biorą się kolejne polecenia? Pamiętaj więc o tym i rozmawiaj tylko ze swoją grupą docelową
  2. Organizacja biura i umów najmu
    Większość rzeczy związana z nieruchomościami jest po prostu droga. Każda pomyłka może sporo kosztować. W związku z tym niezbędny jest porządek w naszych komputerach i segregatorach.
    Od samego początku musimy mieć stworzone jasne procesy i checklisty.
    Dzięki takiemu podejściu nie zapomnimy np. o przepisaniu liczników, ubezpieczeniu, uruchomieniu Internetu czy pełnomocnictwie od właściciela do reprezentowania go przed spółdzielnią.
    Ty gwarantujesz właścicielowi spokój i bezpieczeństwo. Do tego potrzebny jest porządek i profesjonalne umowy najmu.
  3. Organizacja zespołu
    Jedyna czynność w ciągu dnia, która sprawia, że zarabiamy więcej pieniędzy w tym biznesie, to podpisywanie nowych umów z właścicielami mieszkań. Każda inna podejmowana akcja to po prostu strata naszego czasu. Dlatego te czynności powinny wykonywać pozostałe osoby w naszym zespole.
    Kluczowym pracownikiem jest asystentka/asystent, który pilnuje porządku w dokumentacji, reguluje płatności i odpowiada na zwykłą korespondencję. Kolejną osobą przy większej skali jest handlowiec, który zajmuje się rotacją najemców. Do reagowania na usterki przyda się solidny fachowiec.
    Pozostałe osoby, to ten sam skład, który potrzebny jest do każdej innej działalności – księgowy, doradca podatkowy, kancelaria prawnicza oraz mentor.
    Najlepszym mentoringiem poza płatnymi szkoleniami jest grupa przyjaciół, która w innych miastach zajmuje się podnajmem. Od nich uzyskasz najlepszą i aktualną wiedzę. Networking jest zawsze kluczem do rozwoju.
  4. Statystyka
    Pamiętaj, że w biznesie króluje statystyka. Musisz znać liczby swojego biznesu.
    Ile spotkań musisz wykonać, aby pozyskać jedno mieszkanie do podnajmu? Ile spotkań musi wykonać Twój pracownik, aby pozyskać jedno mieszkanie? Ile poleceń w ciągu roku dostajesz od obecnych właścicieli?
    Jak poznasz swoje liczby i liczby Twoich przyjaciół z branży – będziesz wiedział dokładnie, ile energii przekłada się na konkretny wynik. Podnajem to nie przypadkowy biznes – to normalna działalność gospodarcza.
    Pamiętaj, że telefon służy tylko i wyłącznie do umówienia spotkania z właścicielem. Dopiero na nim budujesz relacje i mówisz o swojej propozycji.
  5. Najważniejsze zasady podnajmu
    Musisz oprzeć swój biznes na stałych i prostych zasadach:
    a) Remont nieruchomości musi zwrócić się maksymalnie w 12 miesięcy.
    b) Generuj minimum 1000 zł miesięcznie z jednej nieruchomości.
    c) Umowa z właścicielem podpisywana jest na jak najdłuższy okres: 3–10 lat.
    d) Umowa z najemcami podpisywana jest na czas określony 12 miesięcy.
    e) Ty jako właściciel zajmujesz się tylko szkoleniem zespołu i podpisywaniem nowych umów z właścicielami nieruchomości.
    f) Korzystaj wyłącznie z umów profesjonalnie przygotowanych przez osoby, które się tym zajmują. Nie licz na nowe umowy od prawnika.
    g) Nie zgadzaj się na żadne ustępstwa i odejścia od umowy.
    h) Nie przechodź z najemcami na „ty”

CHCESZ ZAJĄĆ SIĘ BIZNESEM PODNAJMU – OD CZEGO ZACZĄĆ?

Jeżeli chcesz zajmować się podnajmem – musisz skontaktować się z osobami, które już to robią.
Skompletuj profesjonalny zestaw umów, dowiedz się, jak wygląda cały proces i zacznij to robić. Umawiaj się na minimum 10 spotkań tygodniowo. Inaczej po prostu tego nie rób.
Na koniec ważna uwaga. Moim zdaniem zajmowanie się zwykłym podnajmem jest bez sensu. Remontujemy i wyposażamy nie swoje mieszkania za swoje pieniądze. Budujemy cudzy majątek.
Sztuką jest budować własny majątek, generować własny casfhlow i współpracować wyłącznie ze świadomymi inwestorami. Ta droga nazywa się tworzeniem gotowców inwestycyjnych, ale to historia na kolejny artykuł.

Paweł Albrecht – specjalista od wyszukiwania i fnansowania okazji inwestycyjnych. Swój pierwszy milion złotych na nieruchomościach zarobił już w wieku 26 lat dzięki ogromnej siatce kontaktów. Więcej wiedzy znajdziesz na stronie: www.pawelalbrecht.com

Porady prawne – Strefa Nieruchomości

Autor: Michał Przybysz

Przepisy prawne w zakresie nieruchomości mogą przyprawić o ból głowy niejednego inwestora. Dlatego wraz z Kancelarią Chudzik i Wspólnicy Kancelaria Prawna chcemy Wam wyjaśnić zawiłe i skomplikowane sytuacje. Co zrobić, gdy chcemy wprowadzić nieruchomość do spółki z o.o., spółki komandytowej? A gdy zakładamy spółkę, ale jeszcze nasza firma nie jest zarejestrowana jako czynny podatnik VAT, czy będziemy mogli odzyskać VAT, czy nie?

1. Jakie jest prawo do odliczenia podatku VAT od zakupów dokonanych przed zarejestrowaniem przedsiębiorcy jako czynnego podatnika VAT?

ISTOTA PROBLEMU

Problem odliczenia podatku od towarów i usług (dalej: VAT) od zakupów dokonanych przed zarejestrowaniem jako czynny podatnik VAT jest zagadnieniem budzącym wątpliwości podatników i stale obecnym w obrocie prawnym.
Z taką sytuacją mamy do czynienia m.in. wtedy, gdy nieruchomość nabywana jest przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, tj. taką, która dopiero została zawiązana i nie została jeszcze oficjalnie zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym (dalej: KRS) przez sąd rejestrowy. Zanim spółka zostanie zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców oraz otrzyma NIP, na podstawie którego będzie mogła wystąpić z wnioskiem o zarejestrowanie w VAT, musi upłynąć co najmniej kilka dni.
Innym aspektem tego problemu są podatnicy zarejestrowani w KRS, którzy często dopiero po dokonaniu pewnej inwestycji stwierdzają, iż chcieliby mieć prawo do dokonania odliczenia podatku naliczonego.
Wszystko to wiąże się z prawem podatnika do odliczenia podatku od towarów i usług naliczonego od otrzymanych faktur zakupowych. W praktyce jednak często powstają wątpliwości dotyczące tego, jak należy postępować w sytuacji, gdy nie nastąpiła jeszcze formalna rejestracja dla celów podatku VAT poprzez złożenie
w urzędzie skarbowym druku VAT-R.

ODLICZENIE VAT OD ZAKUPÓW SPRZED REJESTRACJI ORAZ OBOWIĄZEK POSIADANIA STATUSU CZYNNEGO PODATNIKA VAT

Przez długi czas niektóre urzędy skarbowe stały na stanowisku, iż podatnikowi nie przysługuje odliczenie VAT naliczonego przed rejestracją. Dopiero po licznych orzeczeniach sądowych organy podatkowe ukształtowały jednolite stanowisko w tej kwestii, uzależniając jednak takie uprawnienie podatnika od spełnienia dodatkowych przesłanek formalnych. Obecnie najważniejszą z nich jest obowiązek podatnika do posiadania statusu czynnego podatnika VAT z chwilą wykazania odliczenia (czyli złożenia deklaracji VAT). Podstawowym warunkiem do skorzystania z możliwości do odliczenia podatku VAT jest spełnienie przesłanek wskazanych w art. 86 ust. 1 Ustawy o podatku od towarów i usług. Z przepisu wynika, że podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia VAT od zakupów towarów
i usług wykorzystywanych w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Brak jest w tym oraz innych przepisach ograniczenia, zgodnie z którym wyłączeniu podlegałyby zakupy dokonane przed rejestracją podatnika VAT, a tym samym należy stwierdzić, iż brak rejestracji przed zakupem nie wyłącza prawa podatnika do odliczenia VAT.

ODLICZENIE VAT OD NABYCIA TOWARÓW LUB USŁUG PRZED REJESTRACJĄ A PRAKTYKA

Przykład: 1 kwietnia 2018 roku zawarto umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Od dnia zawiązania spółki do 1 października 2018 roku nabywała ona towary i usługi, które były niezbędne do prowadzenia przez nią działalności gospodarczej. Jednakże spółka zdecydowała się złożyć do urzędu skarbowego VAT-R dopiero 2 października, kiedy rzeczywiście zaczyna prowadzić swoją działalność gospodarczą.
W takiej sytuacji spółka ma prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur zakupowych.
Uzasadnia to fakt, iż obniżenia kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego nie stosuje się do podatników, którzy nie są zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni, jednakże przepisy nie uzależniają prawa do odliczenia podatku VAT od posiadania statusu podatnika VAT czynnego już w chwili otrzymywania faktury.
Inaczej byłoby jednak w sytuacji, gdyby podatnik w ogóle nie został zarejestrowany jako podatnik VAT, a mimo to chciał skorzystać z prawa do odliczenia, gdyż
prawo do odliczenia przysługuje wyłącznie zarejestrowanym podatnikom.

INNE WARUNKI FORMALNE DO SKORZYSTANIA Z PRAWA DO ODLICZENIA PODATKU

W najnowszych interpretacjach podatkowych oraz wyrokach wskazuje się, iż prawo do odliczenia podatku naliczonego przez podatnika dokonującego zakupów jeszcze przed rejestracją jako podatnika VAT uzależnione jest od spełnienia dodatkowych warunków formalnych. Wskazuje się, iż w celu realizacji przysługującego podatnikowi prawa do odliczenia kwoty podatku naliczonego z faktury zakupu np. nieruchomości, podatnik powinien dokonać m.in. zgłoszenia lub aktualizacji zgłoszenia VAT-R (jeśli już był zarejestrowany), wskazując w nim jako datę rozpoczęcia działalności dzień dokonania zakupu i okres, za jaki będzie składana pierwsza deklaracja podatkowa. Dodatkowo podatnik powinien złożyć deklarację podatkową za właściwy okres oraz zadbać o to, by dokumenty potwierdzające zakup były prawidłowe (przykładowo: organy uznają, iż podatnik nie ma prawa do odliczenia w sytuacji, gdy faktura dokumentująca nabycie tych towarów jest wystawiona na inny podmiot, np. wspólników spółki).
Zgodnie z art. 86 Ustawy o VAT prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego powstaje w rozliczeniu za okres, w którym
w odniesieniu do nabytych lub importowanych przez podatnika towarów i usług powstał obowiązek podatkowy. Jeżeli jednak podatnik nie dokonał obniżenia kwoty podatku należnego w określonym terminie, to może obniżyć kwotę podatku należnego w deklaracji podatkowej składanej za jeden z dwóch następnych okresów rozliczeniowych. Jeśli jednak podatnik nie dokonał obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego i w tym terminie, to może on obniżyć kwotę podatku należnego przez dokonanie korekty deklaracji podatkowej za okres, w którym powstało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego, nie później jednak niż w ciągu pięciu lat licząc od początku roku, w którym powstało prawo do obniżenia kwoty podatku należnego.

2. Kupuję nieruchomość wartą 1 mln zł. Kolejnym krokiem jest wycena u rzeczoznawcy, który mówi, że jest ona warta 1,5 mln zł. Chciałbym nieruchomość wnieść aportem do sp. z o.o. spółki komandytowej. Czy zapłacę wówczas PCC? Następnie chciałbym znaleźć kupca i sprzedać za 1,5 mln zł. Czy w takiej sytuacji nie zapłacę podatku dochodowego? Czy możliwa jest taka konstrukcja?

Michał Przybysz:
Przywołane przez Pana zagadnienie jest bardzo złożone. Niestety konstrukcja, zgodnie z którą udałoby się całkowicie uniknąć opodatkowania od takich transakcji, nie jest możliwa.
Zaczynając od początku przedstawionego przez Pana stanu faktycznego, rozumiem, iż chciałby Pan nabyć nieruchomość do swojego majątku prywatnego – tj. niezwiązanego z działalnością gospodarczą. W takim razie przy zakupie nieruchomości musiałby Pan zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (dalej: PCC) z tytułu nabycia nieruchomości w wysokości 2 proc. rynkowej wartości nieruchomości, w sytuacji, gdy wskazana transakcja nie podlegałaby podatkowi VAT. Skoro kupi Pan nieruchomość za 1 mln złotych mimo iż rynkowa wartość nieruchomości wynosi 1,5 mln, to należy mieć na uwadze fakt, iż urząd skarbowy może zakwestionować niższą z tych wartości, wskazaną jako podstawę opodatkowania, oraz wezwać podatnika do jej podwyższenia.

PODATEK PIT

W zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych w Pana przypadku zastosowanie znajdzie regulacja, zgodnie z którą w przypadku wspólnika będącego osobą fizyczną, który wnosi wkład niepieniężny do spółki komandytowej, powstanie przychód z tytułu dokonania tej czynności, który jednak będzie zwolniony
z opodatkowania, stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 50b Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Należy jednak pamiętać, iż w momencie sprzedaży wskazanej nieruchomości, która byłaby przedmiotem aportu, po stronie wspólników powstanie obowiązek podatkowy z tytułu podatku dochodowego. W zależności od tego, do jakiego aktywa będzie przyporządkowana dana nieruchomość, opodatkowanie będzie wyglądało w następujący sposób:

  • dochodem do opodatkowania ze sprzedaży nieruchomości stanowiących środki trwałe będzie (ustalona w stosunku do udziału wnioskodawcy w spółce) różnica pomiędzy przychodem z odpłatnego zbycia a wartością początkową wykazaną w ewidencji środków trwałych, powiększona o ewentualne odpisy amortyzacyjne;
  • dochodem ze sprzedaży nieruchomości stanowiących w spółce komandytowej towary handlowe będzie (ustalona w stosunku do udziału wnioskodawcy
    w spółce) różnica między przychodem z odpłatnego zbycia a wartością wynikającą z ksiąg spółki komandytowej ustalona na dzień wniesienia wkładu (nie większa niż wartość rynkowa wkładu na dzień wniesienia).

Z uwagi na fakt, iż z góry planuje Pan sprzedaż nieruchomości, nieruchomość najprawdopodobniej stanowiłaby towar handlowy. A zatem przyjmując ostatecznie uproszczenie, iż wartość ustalona na dzień wkładu wynosiłaby 1 000 000 złotych, zaś ze sprzedaży nieruchomości uzyskałby Pan 1 500 000 złotych, opodatkowaniu podlegałaby różnica wskazanych wartości.

PODATEK VAT

Może się okazać, iż po Pana stronie powstanie obowiązek zapłaty podatku VAT już w momencie wnoszenia aportu do spółki. Jest tak, gdyż wniesienie wkładu
przez wspólnika traktowane może być jako dostawa towarów bądź odpłatne świadczenie usług. Organy podatkowe mogą bowiem uznać, iż wniesienie wkładu do spółki osobowej stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu art. 15 ust. 2 Ustawy o VAT i skutkuje koniecznością opodatkowania tej czynności podatkiem VAT. Z takim przypadkiem możemy mieć do czynienia zwłaszcza w sytuacji, gdy jednym z zakładających bądź przystępujących do spółki osobowej będzie przedsiębiorca. Organy uznają bowiem, że wniesienie wkładu następuje w ramach działalności gospodarczej (ponieważ już przy zakupie nieruchomości planowana jest jej sprzedaż z zamiarem osiągnięcia zysku) i wiąże się z koniecznością opodatkowania takiej czynności.
Wydaje się iż podobny stan faktyczny został opisany w następującej indywidualnej interpretacji prawa podatkowego wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej
w Poznaniu w dniu 30 grudnia 2015 r., sygn. ILPP1/4512-1-763/15-4/UG, w której to organ wskazał, że:
,,[…] wnioskodawca nie wykorzystał gruntu do potrzeb osobistych, lecz nabył go i podjął konkretne działania inwestycyjne, które wykraczają poza zwykłe prawo rozporządzania prywatną własnością. Powyższe okoliczności nie mogą świadczyć o wyłącznym działaniu zainteresowanego zmierzającym do wykonywania jedynie prawa własności majątku osobistego w celu wykorzystania na potrzeby prywatne i dowodzą, że została wypełniona definicja prowadzenia działalności gospodarczej w myśl art. 15 ust. 2 ustawy, a wnioskodawca działa jako podatnik VAT”.

PODATEK PCC

Jeśli zostałby zapłacony od wskazanej transakcji podatek VAT, to nie wystąpiłby obowiązek zapłaty podatku PCC. Jednakże w przeciwnym razie należy pamiętać, iż wniesienie wkładu niepieniężnego do spółki wiąże się z opodatkowaniem tym podatkiem. W tym zakresie wspólnicy zobowiązani są do zapłaty podatku wg stawki 0,5 proc. (art. 7 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych), zaś podstawą opodatkowania będzie co do zasady wartość wkładu określona w umowie spółki (art. 6 ust. 1 pkt 8) lit. a).

Rynek pierwotny OCZAMI INWESTORA – Strefa Nieruchomości

Autorzy: Maciej Welman, Patryk Sołtysiak

Czy warto obracać mieszkaniami zakupionymi od dewelopera? Czy rynek pierwotny może być rentowny? Czy może jednak ceny są zbyt wysokie, a czas oczekiwania na mieszkania sprawi, że kapitał będzie zbyt długo zamrożony? Takie pytania często rodzą się w momencie, gdy spoglądamy na rynek pierwotny przechodząc obok budowanych inwestycji.

Wyższa cena i czas oczekiwania na mieszkanie to jest fakt i tego uniknąć się nie da! Rynek pierwotny ma jednak wiele zalet nad którymi warto się pochylić
i zastanowić czy mogą one mieć znaczenie dla inwestora w momencie lokowania kapitału.

BEZPIECZEŃSTWO TRANSAKCJI

Dnia 29 kwietnia 2012 roku weszła w życie ustawa deweloperska, aby uregulować zasady, na jakich zawierane są umowy deweloperskie oraz chronić prawa nabywców w przypadku upadłości przedsiębiorcy lub innych sytuacji losowych. Nałożyła bowiem obowiązek zakładania przez deweloperów rachunków powierniczych, dzięki czemu środki gromadzone są na koncie chronionym przez bank, a do dewelopera trafiają dopiero po zakończonej inwestycji (rachunek powierniczy zamknięty) lub zgodnie z postępem wykonanych prac budowlanych wypłacane są deweloperowi transzami (rachunek powierniczy otwarty).
W przypadku upadłości dewelopera pieniądze trzymane są na bezpiecznym koncie bankowym.

GWARANCJA TRANSAKCJI

Na rynku wtórnym zdarzają się przypadki, w których inwestor po ustaleniu warunków transakcji odnośnie ceny ze stroną sprzedającą mieszkanie, umawia się jednocześnie na umowę przedwstępną. Następnie okazuje się, że strona sprzedająca, w międzyczasie, kontynuowała proces sprzedaży mieszkania. W momencie kiedy dochodzi do terminu umowy przedwstępnej inwestor dowiaduje się o innym kliencie, który jest zainteresowany zakupem mieszkania o wyższej cenie
i w tym momencie rozpoczynała się licytacja.
Na rynku pierwotnym takie przypadki się nie zdarzają. Deweloper ustala strategię sprzedaży co do wysokości ceny i systemu zakupu mieszkań. W przypadku gdy zostaną wynegocjowane warunki transakcji przez inwestora to znaczy, że deweloper na nie przystał i nie ulegną one zmianie w późniejszym czasie!

NIEWIELKI WKŁAD WŁASNY

Procedura sprzedaży mieszkań umożliwia zakup mieszkania poprzez wykorzystanie kredytu hipotecznego. Żeby inwestycja była rentowna w przypadku zakupu mieszkania, na które inwestor musi jeszcze poczekać (na przykład 6 miesięcy), należy wynegocjować z deweloperem odpowiedni harmonogram płatności
w systemie na przykład 10/90. Oznacza to, że 10% środków (wkład własny) wpłacamy przy podpisaniu umowy deweloperskiej, a pozostałe 90 % (środki zaciągnięte z kredytu) dopiero przy zakończeniu inwestycji przed odbiorem mieszkania. Pozwala to na zmniejszenie kosztów kredytowych, jakimi są odsetki przy miesięcznych opłatach.

NOWOCZESNE BUDOWNICTWO

Rynek wtórny niestety się nie zmieni, to co powstało już zostanie i znacznych różnic wizualnych w bryle nie będzie po ewentualnej renowacji. Rynek pierwotny natomiast potrafi zaskoczyć wraz z każdą nową inwestycją podążając za trendami zmieniającej się rzeczywistości. Rynek pierwotny z biegiem czasu będzie ułatwiać życie mieszkańcom. Sprawia, że czują się bezpiecznie na zamkniętych, funkcjonalnych osiedlach, z atrakcyjnym częściami wspólnymi i układami pomieszczeń.

RĘKOJMIA DEWELOPERA

Może stanowić podstawę dochodzenia roszczeń od dewelopera w przypadku wad nieruchomości, a w odróżnieniu od gwarancji możemy skorzystać z uprawnień
z niej wynikających zawsze, niezależnie od stanowiska i dobrej woli dewelopera. Obowiązuje przez okres 5 lat od dnia, w którym mieszkanie zostało przekazane nabywcy przez sprzedającego.

Rynek pierwotny ma jednak wiele zalet nad którymi warto się pochylić i zastanowić czy mogą one mieć znaczenie dla inwestora w momencie lokowania kapitału.

WYSOKA CENA

Faktycznie mieszkania z rynku pierwotnego w standardzie deweloperskim mają relatywnie wysoką cenę. Biorąc pod uwagę fakt, że rozpoczynając pracę wykończeniowe na mieszkaniu inwestor nie musi planować wymiany instalacji hydraulicznej, elektrycznej, wymiany okien, grzejników, drzwi zewnętrznych, wykonania wylewek, prostowania ścian, bo na „dzień dobry” ma to zrobione! A co jeśli znajdzie mieszkanie w standardzie deweloperskim po cenie rynkowej mieszkania używanego, lub niższej ? Takie nie są wyjątkiem, można jest powtarzalnie wyszukiwać.

W GRĘ WCHODZI OCZEKIWANIE NA MIESZKANIE

Mając do dyspozycji stosunkowo niewielki kapitał i zdolność kredytową można znaleźć mieszkanie gotowe do obioru w atrakcyjnej cenie i zaplanować cały rok inwestycyjny. Ideą inwestowania na rynku pierwotnym jest to aby mieszkanie czekało na inwestora, a nie inwestor czekał na mieszkanie.

Patryk Sołtysiak

Z wykształcenia jestem chemikiem oraz towaroznawcą, lecz w rzeczywistości lepiej czuję się w roli inwestora i negocjatora. W 2014 roku przeszedłem Warsztaty Inwestowania W Nieruchomości pod patronatem Wojciecha Orzechowskiego. Specjalizuję się w wyszukiwaniu okazji inwestycyjnych na rynku nieruchomości – pozwala mi to spełniać moje marzenia i jednocześnie pomagać innym znaleźć sposób na lepsze życie.

Maciej Welman

Jestem inwestorem, deweloperem, doradcą kredytowym i… pasjonatem motoryzacji. Ukończyłem studia na kierunkach zarządzanie i marketing. Każdego dnia zagłębiam się w dziedzinie nieruchomości i szukam niestandardowych koncepcji inwestycyjnych. Od 4 lat obracam mieszkaniami na rynku pierwotnym z dużym powodzeniem.

Ile można zarobić NA PIERWSZEJ INWESTYCJI DEWELOPERSKIEJ? – Strefa Nieruchomości

Autor: Jarosław Gulewski

Branża deweloperska cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów z branży nieruchomości i nie tylko, sporo firm z branż niezwiązanych z nieruchomościami bardzo często nadwyżki środków finansowych inwestuje w nieruchomości, a coraz częściej w projekty deweloperskie. W Polsce obecnie brakuje ponad dwóch milionów mieszkań, a ceny na rynku nieruchomości są znacznie niższe niż w krajach Europy Zachodniej.

ANALIZA POWODZENIA INWESTYCJI

Przyrost nowych inwestycji deweloperskich w ostatnich latach to znacznie ponad 10% w skali roku, a większość mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach jest sprzedawana w początkowej fazie budowy.
Nigdy wcześniej pozyskanie kapitału oraz rozpoczęcie działalności w branży deweloperskiej nie było tak łatwe, do prowadzenia tego typu inwestycji nie są wymagane żadne licencje i uprawnienia, niezbędna natomiast jest wiedza z zakresu zarządzania projektami deweloperskimi.
Przed rozpoczęciem działalności należy przeprowadzić analizę powodzenia inwestycji, na co mają wpływ: lokalizacja, działka, stosunek ceny działek do cen mieszkań i popyt w danym rejonie na nowe mieszkania, również bardzo ważne jest nasze zaangażowanie, wytrwałość oraz umiejętność zarządzania całym procesem inwestycyjnym.
Zaraz po podjęciu decyzji o wejściu w swój pierwszy projekt deweloperski musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, na które składa się: finansowanie inwestycji, rodzaj zabudowy, wybór odpowiedniej działki oraz jej lokalizacja.

ZACZYNAJ OD MAŁYCH PROJEKTÓW DEWELOPERSKICH

Przy budowie domów i mieszkań najłatwiej zacząć od budowy budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej.
Idealnie, jeżeli mamy możliwość budowy w odległości do 30 km od naszego miejsca zamieszkania. Po określeniu idealnej lokalizacji musimy znaleźć odpowiednią działkę, najlepiej jeżeli działka jest objęta MPZP (Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego) – znacznie skraca to czas do rozpoczęcia budowy oraz ogranicza ryzyko niepowodzenia inwestycji. W przypadku braku MPZP musimy wystąpić w wydanie Decyzji o Warunkach Zabudowy (WZ), co wiąże się ze znacznie większym ryzykiem, w takich sytuacjach proponuję podpisanie ze sprzedającym umowy warunkowej sprzedaży nieruchomości, w tym przypadku warunkiem będzie uzyskanie korzystnej dla nas prawomocnej Decyzji o Warunkach Zabudowy.

Gdy zaczynamy pierwszy projekt deweloperski, musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, na które składa się: finansowanie inwestycji, rodzaj zabudowy, wybór odpowiedniej działki oraz jej lokalizacja.

ZGROMADŹ 30% WKŁADU WŁASNEGO

Kolejną ważną kwestią są środki, jakie musimy przeznaczyć na swój pierwszy projekt deweloperski, większość banków przy tego typu inwestycjach wymaga wkładu własnego w wysokości 30% wartości inwestycji. Idealnie, jeżeli dysponujemy środkami na zakup działki, dokumentację wraz z uzgodnieniami oraz rozpoczęcie robót budowlanych. Przy założeniu, że koszt działki wyniesie około 200 000 zł, to na rozpoczęcie swojej pierwszej inwestycji deweloperskiej potrzebujemy środki w kwocie 300 000–500 000 zł w zależności od skomplikowania projektu.

ZYSK PRZY CZTERECH SPOSOBACH ZAGOSPODAROWANIA DZIAŁKI

Przy założeniu, że kupimy działkę budowlaną o powierzchni około 10 arów, na której możemy zrealizować projekt deweloperski jednorodzinny w dowolnej zabudowie (wolno stojącej, bliźniaczej, szeregowej), możemy ją zabudować na kilka sposobów i to ma podstawowy wpływ na zysk, jaki wygenerujemy na swoim pierwszym projekcie.

Jarosław Gulewski

Pierwszą działkę pod inwestycję deweloperską kupiłem w 2006 r. od tamtej pory mam za sobą zarządzanie pond stu lokalami mieszkalnymi w kilkunastu inwestycjach.
Jednocześnie samodzielnie prowadzę 2 – 3 projekty deweloperskie począwszy od analizy przedsięwzięcia po obsługę posprzedażową klientów, każdy etap nadzoruję osobiście. Prowadzę warsztaty dla osób chcących rozpocząć swoją działalność w branży deweloperskiej, jestem absolwentem menedżerskich studiów podyplomowych dla deweloperów w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. www.warsztatydeweloperskie.pl

Poniżej przykład wstępnego wyliczenia zysku nie uwzględniając stałych kosztów prowadzenia działalności gospodarczej z inwestycji przy czterech sposobach zagospodarowania działki:

  1. Budowa domu jednorodzinnego wolno stojącego;
  2. Budowa dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej;
  3. Budowa czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej;
  4. Budowa czterech budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej.

Do analizy należy przyjąć trzy podstawowe parametry związane z kosztami oraz przychodami z inwestycji:

  • zakup działki – 200 000 zł,
  • koszt budowy 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania wraz z dokumentacją – 2200 zł przy budowie systemem gospodarczym,
  • sprzedaż wytworzonych lokali – od 3800 zł do 4600 zł za 1 mkw. powierzchni.

1. Budowa domu jednorodzinnego wolno stojącego

Większość początkujących inwestorów zaczyna od budowy domu jednorodzinnego na sprzedaż, według powyższych parametrów zysk z takiej inwestycji może oscylować w granicach 70 000 zł.
Zakup działki plus koszt wytworzenia inwestycji przy budowie domu o powierzchni 150 mkw. to 530 000 zł, sprzedaż domu w cenie 4000 zł za 1 mkw. pozwala na osiągnięcie zysku na poziomie 70 000 zł.

2. Budowa dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej

Zakup działki plus koszty wytworzenia inwestycji przy budowie dwóch budynków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej (2 x 150 mkw.) to koszt 860 000 zł (200 000 działka + 300 mkw. powierzchni x 2200 zł), sprzedaż dwóch domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej w cenie 3800 zł za 1 mkw. powierzchni daje sumę 1 140 000 zł, a zysk z takiej inwestycji jest na poziomie 280 000 zł.

3. Budowa czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej

Zakup działki – 200 000 zł, budowa czterech budynków jednorodzinnych dwulokalowych o powierzchni 120 mkw., każdy daje nam sumaryczne koszty na poziomie 1 256 000 zł, przychód z całej inwestycji wyniesie 2 016 000 zł przy sprzedaży jednego segmentu za kwotę 504 000 zł (cena 1 mkw. powierzchni 4200 zł), zysk przy takiej inwestycji to 760 000 zł.

4. Budowa czterech budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej (osiem mieszkań po 60 mkw.)

W powyższej konfiguracji koszty mamy zbliżone do budowy czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, ale mając na uwadze, że wytwarzamy
mniejsze lokale (po 60 mkw.), możemy uzyskać cenę na poziomie 4600 zł za 1 mkw., koszty wytworzenia to około 1 256 000 zł, przychód ze sprzedaży to 2 208 000 zł, co daje zysk na poziomie 952 000 zł.

Powyższe zestawienie jest orientacyjne i uwzględnia tylko proces budowlany, każdy przedsiębiorca musi się liczyć jeszcze z innymi kosztami związanymi
z prowadzeniem działalności gospodarczej, na które składają się dodatkowe koszty: podatki, ZUS, prowadzenie biura, marketing, wynagrodzenie,
suma kosztów może wynieść od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, co powinno utwierdzać w przekonaniu, że budowa jednego domu jednorodzinnego może okazać się całkowicie nieopłacalna, natomiast optymalne zagospodarowanie działki oraz odpowiednie zarządzanie projektem może dać zyski na wysokim poziomie.

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach‼️

Do 4. numeru Strefy Nieruchomości zaproszenie na wywiad przyjął nietuzinkowy inwestor, który na oglądanie nieruchomości wozi swoich klientów rolls- royce’em.

Piotr Droński – właściciel Baszta Nieruchomości, mecenas kultury, inwestor w nieruchomości premium w Polsce, ale i w Dubaju, na Seszelach czy Zanzibarze.

Sam mówi o sobie, że „życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach”.
A gdy zapytaliśmy, co na nim robi wrażenie, odpowiedział z rozbrajającym uśmiechem:
– Piękno samo w sobie, empatia ludzi, niebanalna elegancja, uroda rzeczy, miejsc, które oglądam. Uśmiech dziecka, wschód słońca na Zanzibarze, gdzie często przebywam, gdzie jest mój dom i praca.
A o rajskim Zanzibarze mówi, że
– To wyspa, gdzie niemal zawsze świeci słońce, strzeliste palmy kołyszą się na wietrze, a powiew oceanu odurza zapachem. Słodkie chwile na leżaku w cieniu palm? Czemu nie. Lubię siadać na tarasie z filiżanką kawy, upajać się widokiem oceanu, bezchmurnego nieba, bezkresnych białych plaż. Ale lubię też patrzeć na padający na lustro wody deszcz. Tu spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi. Tu pracując odpoczywam, analizuję nowe pomysły, stąd czerpię siłę i energię do działania. Tu chce mi się żyć…

Pełny wywiad przeczytacie w 4 numerze Strefy Nieruchomości, do nabycia w sieci Empik oraz w sklepie rentiera.

Uśmiech nie schodzi z twarzy

Wyspy Południowego Pacyfiku urzekają wonią tropikalnej i rajskiej zieleni oraz atmosferą ciepła i gościnności.

Sławek Muturi tylko dla Strefy Nieruchomości przygotował niezwykłą fotorelację ze swojej kolejnej podróży, tym razem z wysp Południowego Pacyfiku.

Wszędzie są piękne plaże i zatoki, a na atolach często się jedzie lub idzie drogą i po jednej stronie widzi ocean, a po drugiej wody laguny. Dookoła widać tylko malownicze palmy i drzewa kwitnące pięknymi i pachnącymi kwiatami. Czas tam płynie zdecydowanie wolniej i mniej stresowo. Sławek postanowił dla Nas zatrzymać w swoim kadrze chwile, które jego poruszyły do głębi. Ale to trzeba powiedzieć: Wyspy Południowego Pacyfiku są po prostu rajskie!

A pełna foto-relacja z przecudnymi zdjęciami Sławka Muturi w 4. numerze Strefy Nieruchomości, dostępna w sieci Empik oraz na stronie www.skleprentiera.pl

W najnowszym 4. Numerze Strefy nieruchomości dużo o podróżach. Ale wiecie dlaczego?
Ponieważ inwestować w nieruchomości można albo po to, by zapewnić sobie dodatkowe źródło przychodu, albo po to, by osiągnąć wolność finansową i cieszyć się życiem np. poprzez podróżowanie.

Natalia Cieślińska. Jak zacząć przygodę z wynajmem krótkoterminowym?

Od pewnego czasu prowadzę własny Aparthotel Drukarnia Apartments w Łodzi, dzielę się wiedzą na swoim prywatnym profilu na Facebooku, a także prowadzę 4-Tygodniowe Warsztaty z Wynajmu Krótkoterminowego, w trakcie których otrzymuję wiele zapytań. Najczęściej pytacie mnie o to, od czego zacząć i jak dobrze wystartować w biznesie Airbnb. Wszyscy dobrze wiemy, że w nieruchomościach najważniejsza…

Continue reading

Inwestowanie w zabytki? – Strefa Nieruchomości

PRZYKŁADY Z DRUGIEJ STRONY BIURKA

W dzisiejszych czasach możemy skorzystać z wielu możliwości, jakie stwarza nam rynek nieruchomości. Inwestujemy w nieruchomości z rynku pierwotnego
i wtórnego, nieruchomości komercyjne, wynajmujemy na krótki termin, podnajmujemy. A jak to wygląda w przypadku „zabytkowych nieruchomości”?

Prawo określa, które z tych budynków podlegają tzw. ochronie konserwatorskiej, a które z nich są w tzw. ewidencji zabytków. Osoby inwestujące i obracające nieruchomościami „współczesnymi” zazwyczaj nie mają styczności z machiną urzędniczą, która narzuca im pewne warunki w planowaniu swoich inwestycji. Specjalnie użyłem tu sformułowania „zazwyczaj”, ponieważ inwestycje nawet w nowym budownictwie w pewnych przypadkach wymagają uzyskania pozwolenia
wojewódzkiego konserwatora zabytków (skrót: WKZ). Dotyczy to inwestycji związanych z bryłą budynku i jego otoczeniem – wystarczy, że lokalizacja jest
w strefie ochrony konserwatorskiej (np. w tzw. układzie urbanistycznym).

Sytuacja jest bardziej skomplikowana i czasochłonna, jeśli nasze mieszkanie lub cała kamienica jest wpisana do rejestru zabytków indywidualnie. Wtedy inwestor zobowiązany jest do uzyskania pozwolenia WKZ także na prace wewnątrz takiego budynku (czytaj: remont w mieszkaniu). W praktyce wygląda to w ten sposób, że inwestor musi złożyć w urzędzie wniosek wraz z częścią projektu ujmującego planowane prace budowlane. Wymaga to od niego dodatkowego czasu na uzgodnienie w urzędzie (sprawy rozpatrywane są niezwłocznie, ale maks. do jednego miesiąca czasu, chyba że sprawa wymaga przedłużenia) oraz dodatkowych kosztów wykonania projektu lub jego części – w zależności od rodzaju prac.

Poniżej podaję kilka przykładów, z którymi miałem okazję zetknąć się w ramach pracy w urzędzie i które mogą być pomocne dla osób potencjalnie zainteresowanych nieruchomościami zabytkowymi.

CASE 1

Inwestor z drugiego końca Polski kupił mieszkanie w kamienicy objętej ochroną konserwatorską, czyli wpisanej indywidualnie do rejestru zabytków. Ponieważ nadał pełnomocnictwo projektantowi wnętrz, ten uzgodnił w formie pisemnej – wytyczne konserwatorskie – na miejscu w urzędzie planowany rodzaj prac. Przedstawiona została wizualizacja i krótki opis prac polegających m.in. na: remoncie tynków, obniżeniu sufitów, wykonaniu nowej łazienki i kuchni, nowym podziale nienormatywnego mieszkania. Dodam, że w mieszkaniu nie było już żadnych elementów zabytkowych – oprócz częściowo zachowanej stolarki drzwiowej, którą inwestor ze względów estetycznych postanowił pozostawić. Po przygotowaniu wytycznych projektant złożył wniosek z dokumentacją projektową, dotyczącą planowanych robót w mieszkaniu. Prace te wynikały przede wszystkim ze sposobu użytkowania i dostosowania do obowiązujących norm, dlatego nie było przeciwwskazań ze strony urzędu konserwatorskiego, co do ich wykonania. Jest to wręcz wzorcowy przykład sposobu załatwiania spraw w urzędzie konserwatorskim z korzyścią dla obu stron.

CASE 2

Wspólnota mieszkaniowa wystąpiła do urzędu konserwatorskiego z wnioskiem o wydanie decyzji pozwalającej na docieplenie kamienicy pochodzącej z okresu międzywojennego wraz z uzgodnieniem wykonanego projektu budowlanego do tej inwestycji. Dodam, że wcześniej nie było żadnych konsultacji, wytycznych ani opinii, ponieważ inwestor założył z góry wydanie pozytywnej decyzji urzędu w tej sprawie. Swoje przekonanie argumentował tym, że ponieważ obiekt nie posiada żadnego detalu architektonicznego na elewacjach, nie będzie problemu z uzyskaniem zgody WKZ. Dodatkowo obiekt miał wziąć udział w projekcie dofinansowania UE na termomodernizację obiektów na terenie miasta. W trakcie rozpatrywania sprawy odbyła się komisja konserwatorska na miejscu
z przedstawicielem wspólnoty mieszkaniowej, zarządcą budynku oraz urzędnikami, podczas której wykazano, że architektonicznie obiekt posiada walory i cechy zabytku, jednakże objęty jest ochroną w ramach układu urbanistycznego, co oznacza, że szczególnie ważna dla urzędu jest jego bryła i wystrój elewacji. Ponieważ elewacje budynku były wykonane sposobem charakterystycznym dla okresu jego budowy, tj. tynkami szlachetnymi z bardzo płytkim i delikatnym podziałem, zgody na docieplenie nie wydano. Zaproponowano natomiast zamienny sposób zwiększenia wartości termoizolacyjnych – wykorzystanie nowych technologii tynków termoizolacyjnych lub docieplenia wewnętrznego ze specjalnych bloczków. Wspólnota złożyła odwołanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia. Nie wykazano w piśmie zastrzeżeń do decyzji konserwatora zabytków, dlatego urząd wydał powtórnie decyzję negatywną. W tym czasie miasto wytypowało obiekty przeznaczone do termomodernizacji, a przedmiotowa kamienica nie zakwalifikowała się
z zupełnie innych względów. Niestety, obiekt do dnia dzisiejszego nie został wyremontowany i w najbliższym czasie będzie wymagał prac zabezpieczających przy sypiącej się elewacji. W takiej sytuacji zawsze zalecam inwestorom, aby w pierwszej kolejności zwrócili się do urzędu o wydanie na piśmie wspomnianych wytycznych konserwatorskich lub opinii w sprawie planowanych prac remontowych, ponieważ pomaga to zaoszczędzić cenny czas, pieniądze oraz niepotrzebne nerwy.

CASE 3

Deweloper występuje do urzędu z wizualizacją i opisem planowanych robót na terenie układu urbanistycznego miasta. Inwestycja polegać ma na budowie dużego apartamentowca w tzw. stylu skandynawskim, na wzgórzu, i ma mieć ona wpływ na krajobraz kulturowy miasta. Zwraca się o wydanie opinii konserwatorskiej dla planowanego zamierzenia budowlanego. W trakcie analizy wniosku urząd ma kilka zastrzeżeń i niejasności co do liczby kondygnacji i rodzaju zadaszenia obiektu. Ma to bezpośredni związek z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Inwestor wraz z projektantami zostaje wezwany do wyjaśnienia na miejscu w urzędzie. Po przekazaniu stosownych uwag nie ma zastrzeżeń do powyższej inwestycji i pozostaje złożyć wniosek o wydanie pozwolenia konserwatorskiego wraz z dokumentacją projektową obiektu oraz zagospodarowania przestrzennego terenu. Czasami warto złożyć na miejscu odpowiednie wyjaśnienia co do wątpliwości urzędnika i sprawa przechodzi do kolejnego etapu, co pozwala zaoszczędzić czas. Pomimo pewnych utrudnień,
z którymi spotyka się wielu z inwestorów, ostatecznie należy stwierdzić, że obiekty zabytkowe posiadają wiele pozytywnych cech inwestycyjnych, które ostatecznie przekładają się na zysk: swoją unikatową lokalizację w najlepszych częściach miast, jedyne w swoim rodzaju wyposażenie, duże przestrzenie i kubaturę, historyczne elewacje i dekoracyjne klatki schodowe.

Na podstawie własnego doświadczenia zawodowego mogę potwierdzić tylko, że inwestowanie w zabytkowe mieszkania, kamienice, budynki użyteczności, dwory, przynosi w ogromnej większości przypadków zysk inwestującym. Na naszym rynku nieruchomości wciąż można znaleźć mnóstwo przykładów obiektów zabytkowych, które w zależności od konkretnego przypadku można przekształcać w różnym stopniu. Osobiście zawsze zachęcam ludzi do wcześniejszego zorientowania się w danym mieście, jaka jest procedura wydania pozwolenia konserwatorskiego na planowane zamierzenie. W różnych rejonach Polski może ona bowiem wyglądać trochę inaczej. W tej chwili każdy urząd rządzi się niestety swoimi prawami, ale zadawanie odpowiednich pytań i odpowiednie postępowanie
z urzędnikami oraz wiedza w tym zakresie zwiększają prawdopodobieństwo ostatecznego sukcesu i zrealizowania swoich założeń inwestycyjnych przy obiektach zabytkowych.

Alek Busz

Od sześciu lat pracuje w administracji publicznej, w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków z s. w Przemyślu. Jest inspektorem ds. zabytków nieruchomych. Prywatnie od początku tego roku interesuje się tematyką nieruchomości pod wynajem krótkoterminowy. Obecnie jest na etapie końcowym pierwszej inwestycji, polegającej na wynajmie 10 mieszkań na krótki termin. Współpracuje z podkarpacką grupą WIWN®, w ramach której prowadził spotkanie o tematyce zabytkowych nieruchomości. W planach są kolejne szkolenia w innych miastach oraz przygotowanie materiałów wideo.